Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Możemy sobie na ten temat dyskutować, ale pewnie nieliczni mają wiedzę na ten temat. Zanieczyszczenie to w 99,5% powód tej sytuacji. Czasami trafiają się jakieś niestandardowe kolory, typu mocny niebieski -> tusz z długopisu bo i takie sytuacje bywały.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
22 sierpnia 20220altoid1 pisze: Zapach metyloaminy w mefie jest mitem, jako że sam mef występuje w formie chlorowodorku, jakiekolwiek pozostałości metyloaminy również są konwertowane na sól *hcl a chlorowodorek metyloaminy nie posiada jakiegokolwiek zapachu.
Występowanie jakiegokolwiek koloru innego niż biały jest oznaką zanieczyszczeń, jeżeli bierzecie już taki syf to wygotujcie to chociaż w acetonie, powinien wypłukać wszystkie niepożądane substancje które się tam znajdują.
Kruszysz towar na pył, tak, żeby nie było w tym za wiele ziarenek lub kryształków, lub rozdrabniasz go jak najlepiej potrafisz, aby aceton wypłukał jak najwięcej syfu z dostępnego materiału, mi się szczerze nie chce wygotowywać acetonu przy czyszczeniu substancji, bo potrzebujesz do tego zrobić łaźnię olejową i odparowywać aceton przy pomocy innego roztworu w którym jest zanurzone naczynie z roztworem docelowym, i tak kolosalną różnice zrobi zwykłe przepłukanie i przefiltrowanie miksturki, gdy acetonem ostrożnie zalejesz swój proch, nie trzeba Ci go dużo, 15-30 ml na powiedzmy 5g towaru powinno styknąć, to mieszasz to jakiś czas, najlepiej innym szklanym mieszadełkiem, tak, żeby jak najwięcej tego gówna, które w towarze siedzi rozpuściło się w acetonie, mefedron nie ulegnie rozpuszczeniu tylko będzie w roztworze zawieszony, następnie przelewasz roztwór przez filtr do kawy do osobnego naczynka, dzięki czemu rozdzielisz zanieczyszczoną ciecz od prochu, który osadzi się na filterku, po wszystkim zostaw towar do odparowania pozostałego acetonu, tak by nie był mokry, tak samo zostaw gdzieś sobie naczynko z acetonem, do oparowania, aceton paruje bardzo szybko, więc nie zajmie to dużo czasu, proch będziesz mógł w ciągu 30 minut spokojnie przyjebać, a polecam zostawić aceton do samoistnego odparowania, bo nie wlewasz tej chemii bezpośrednio do wodociągów, przy czym dodatkowo możesz podziwiać jakiego rodzaju syf Ci się skrystalizuje/pojawi gdy aceton wyparuje całkowicie, raz czyściłem mefedron z przymusu, ale mefem to nawet nie było i pozbyłem się wszelkiego chujowego zapachu i całej reszty która zafundowała mi po małym testowym sniffie poparzenia chemiczne w nosie, teraz mam dojście do prima sortu, którego nie ma potrzeby czyścić, aczkolwiek tą metodą czyściłem wielokrotnie amfetaminę i nieporównywalnie oczyszczone dragi to inna liga niż przetasowany albo brudne gówno prosto od Seby, powodzenia
Jestem tu nowy, zaglądałem tu tylko sporadycznie, ale od dawna jako niezarejestrowany czytając różne tematy.
Więc jak w temacie, świeży towar z lab. ma piękny bursztynowy (!) kolor (nie brązowy, żółty itd). Z każdym dniem, trzymane w woreczku strunowym i ciemnym pomieszczeniu o temp. pokojowej zmienia się (powoli ?) w biały i nie tylko na zewnątrz a też w całej jego objętości i trwa to zawsze tak samo długo tj 5-7 dni. Klepie bardzo fajnie, aż tak mocno nie szczypie w nozdrza niż wcześniej używany od innego dilerka tj. 1-2 mm kryształki biało-przezroczyste ("mętne"). Ale klepie inaczej tj. tam gdzie powinien i mniej nieprzyjemnie gdzie. Dodatkowo po tym drugim były "poty mefedronowe" a po tym nie (lub nastąpiło przyzwyczajenie, ale jednak po kilku dniach przerwy człowiek nie jest zombi)
Czytam tu od godziny że mefka/krysia powinna być biało-przezroczysta aka "mętna" a jak ma syf zmienia kolor na mniej lub bardziej intensywny kolor brązowy, a nie znalazłem (pewnie za krótko szukałem) sytuacji odwrotnej tj. wyżej opisanej nie widziałem. Pytanie jest takie co to jest bo ludzie to zachwalają, często po "pierwszym" użyciu czyli używali tamtego a po tym nie wierząc że to takie mocne i biorąc tyle samo "z kapci wypadają" i mają problemy z przypomnieniem sobie baletów na tym.
Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź i pomoc w temacie.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
