Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 164 / 21 / 0
Mimo brania różnych nootropów oraz escitalopramu w dawce 5 mg dziennie mam duży problem z koncentracją i zmianą nastroju. Mam niekontrolowane wyrzuty i spadki energii i dobrego nastroju oraz tak zwany "słomiany zapał" czyli bardzo szybko tracę energie skupiając się na czymś, szukam antydepresantów które pozwolą temu zaradzić.
  • 522 / 64 / 0
Jeśli przyczyną zaburzeń koncentracji jest depresja, czy tam zaburzenia lekowe itp., to KAŻDY antydepresant poprawi ci możliwość skupienia (teoretycznie, trzeba trafić z substancją i dawkowaniem...).
Bardziej specyficznie, to poleciłbym Ci fluwoksamine, dzięki działaniu na receptor sigma działa prokognitywnie. W teorii np. paroksetyna działa zamulająco i antycholinergicznie (może powodować problemy z pamięcią), ale ja właśnie na wysokiej dawce tego leku czuję się świetnie psychicznie, nic mnie nie blokuje przed działaniem (a miewam zaburzenia depresyjno-lękowe)..
Wspomniany lek w wysokiej dawce działa jak inhibitor wychwytu zwrotnego noradrenaliny, dlatego warto się przyjrzeć też wenlafaksynie (SNRI). No i jeszcze fluoksetyna też działa aktywizująco.
Co do niestabilności nastroju - działanie leków dopiero po dłuższym czasie się normuje.
Uwaga! Użytkownik GL HF nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3455 / 563 / 2
Polecam wenlafaksynę (efectin er).
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 117 / 34 / 0
Polecam wortioksetynę (brintellix).
U mnie mocno zredukowała problemy ze skupieniem obecne przy esci. Na deprechę bez większych lęków powinno być OK.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articl ... o=0.649351
"Vortioxetine significantly improved objective and subjective measures of cognitive function in adults with recurrent MDD and these effects were largely independent of its effect on improving depressive symptoms."
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.