Poszedłem zrealizować receptę, aptekarka - powiedziała że recepta sfałszowana, a pod nr kontaktowym rzekomo przypisanym do lekarza, jest jakas inna osoba. Poszła zatem na policje. Dostałem wezwanie. Potwierdziłem, ze recepta pochodzi od lekarza. Lekarz przekazał, że się z nim kontaktowała policja.
Zastanawiam się co w tej sytuacji możę się jeszcze stać. Czy mogę mieć jakieś problemy? Fake adres zamieszkania był podany, całkiem inne województwo. Tam mnie pierwotnie szukali, ale nie znaleźli.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
@Up kieruję do autora postu. Daj znać, ciekaw jestem.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Możesz się trochę tłumaczyć ale jeśli całe tło czyli historia choroby była prawdziwa i zasadn, lekarz działał zgodnie ze sztuką i w dobrej wierze.
A po chuj żeś lecial w chuja z adresem?... Jeśli "twoje powody" były dyktowane złymi intencjami albo miały prowadzić do matactwa lub zacierania dowodów - uważaj żeby ktoś nie wywlekl gorszych rzeczy.
"Rutyna to rzecz zgubna "
Co do lecenia w chuja z adresem nawet nie poruszam tematu, bo to pakowanie się z miny na minę. Pytanie jednak brzmi - jakim cudem skoro lecepta była od lekarza, a on napisał, że była.. to była sfałszowana? Lekarz przecież przekazał, że kontaktowała się z nim policja itp, itd.
Więc? Bo tylko tego nie mogę zrozumieć.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

