Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
10 marca 2015Akhe pisze: LSD niszczy komórki mózgowe ( nie w takim stopniu jak Budapren ale nie można powiedzieć , że tego nie robi ) . Może powodować psychoze ( nawet zapalenie papierosa może ją spowodować ) .
W ogóle zestawienie LSD z butaprenem to jakiś żart, z resztą czego się spodziewać po gościu który tej drugiej nazwy nawet napisać nie umie poprawnie. Widać kto jaki z tych dwóch związków zarzucał.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
11 stycznia 2021pawoleh666 pisze:Lol, chyba takie informacje ogarnales albo z tvp albo z JtO razem z info, że marihuana to zawsze gateway drug i ogólnie jednego dnia jarasz weed, mrugasz i otwierasz oczy już jako full helupiarz. Czemu nikt takiego fałszu tu nie usuwa ani nie daje warnów?10 marca 2015Akhe pisze: LSD niszczy komórki mózgowe ( nie w takim stopniu jak Budapren ale nie można powiedzieć , że tego nie robi ) . Może powodować psychoze ( nawet zapalenie papierosa może ją spowodować ) .
W ogóle zestawienie LSD z butaprenem to jakiś żart, z resztą czego się spodziewać po gościu który tej drugiej nazwy nawet napisać nie umie poprawnie. Widać kto jaki z tych dwóch związków zarzucał.![]()
- trudności z zaśnięciem po tripie
- lekki ból serca i to raczej nie wkręta na tle nerwicowym, chociaż kto wie
Niedawno przeżyłem pierwszy psychodeliczny trip w życiu.
Na względnie mocnym kwasie (ok. 150 mikrogramów).
Na mnie zadziałał zaskakująco delikatnie i nie odczułem w sobie szczególnych zmian.
Natomiast z moim przyjacielem to już całkowicie inna historia.
Nie tylko przeżył podróż bardzo intensywnie, odczuwając całe spektrum efektów, ale cała akcja wywołała w nim długotrwałe zmiany.
Poza znacznie polepszonym nastrojem i poziomami energii,
widzi kolory bardziej intensywnie
oraz wyraźnie wyostrzył mu się wzrok!
Wcześniej, z wyraźną krótkowzrocznością, widział ostro najwyżej na 30cm.
Teraz jest w stanie czytać drobne napisy z odległości pół metra.
Oczywiście to drobnostka względem całego doświadczenia,
mimo wszystko ciekawa.
Czy oddawanie moczu na kwasie też jest dla was uciążliwe, czy tylko ja mam zawsze z tym problem? Może zabrzmi to absurdalnie, ale skwaszony nie potrafię okiełznać swojego członka
Problem pojawia się tylko w trakcie peaku, przy zejściu już jest spoko.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
