Potestuje więcej to zdam relacje !
Moje osobiste spostrzeżenie ale może u ciebie nie wyjdzie tak dobrze jak u mnie.
Ja walucie codziennie od października, była to najlepsza decyzja w moim cpunskim życiu.
Czuje same pozytywy, nie zamula mnie, mam normalne oczy. Schodzi mi mniej towaru, nie mam rano kaszlu jak po bonga czy skrętach.
Najważniejsze dla mnie smak i zapach to zupełnie inny wymiar, poznaje na nowo dzięki temu tę cudowną roślinę, aż nie wiarygodne jak zmienia się smak i zapach względem palenia.
Też mam Fenix mini, i zauważyłem że jeśli nabije komorę do pełna i ubije ta łyżeczka to chmury lepsze. Ale nie dobijam na maca na korek, tylko tak średnio nie za lekko nie za mocno. Susz też lubię jak jest średnio zmielony a nie na pył
Zarówno sesyjnie jak i on-demand, przez szklaną rurkę bez kapsuły porcję 0.1g jesteśmy w stanie zwapować na jeden hit, z którego powstaje ogromna, ultra aromatyczna chmura (ustawienie 6/10).
Wydawało mi się że nie da się więcej z takiej porcji wycisnąć, ale przez wodę pozwoliłem sobie na ustawienie 8/10 i chmura była jeszcze większa i znośna na tyle że obyło się bez kaszlu.
Rurka do bubblera nie ma żadnego zabezpieczenia poza szklanym sitkiem przy podłączeniu, dlatego wczoraj trochę ABV wpadło do wody (czego nienawidzę i muszę czyścić bubbler w ISO
Ogólnie jedyna wada że cieżko to załadować porcją mniejszą niż 0.1g (tyle mieści się do kapsułki, bez niej do ustnika wchodzi nawet 3x tyle w zależności od ustawienia cooling unitu), a w Vongu mam half-bowl-converter który super się sprawdza i na jeden hit schodzi 0.05g co osobiście lubię bo mogę sobie jedną dawkę rozłożyć w czasie na kilka pojedyńczych hitów. Także DynaVap na specyficzne okazje pewnie nadal zostanie w użyciu (co mnie nawet cieszy przez sentyment do tego systemu - nie oszukujmy się ale cena / jakości wciąż deklasuje całą konkurencję).
Niżej zdjęcie mojego setupu :)
Rozumiem że z długiej rurki się ciągnie bucha ? A na krótsza pogięta końcówkę nakładasz vap do góry kołami ?
Czy do Fenix mini też można takie bongo vap zmontować ?
A jeszcze odnośnie samego setupu to tak, z tej długiej prostej rurki ściągasz bucha. Można ja tez odłączyć i podłączyć waż z końcówkami i masz większy komfort użytkowania (wada to to ze waż jest plastikowy wiec jak dla mnie minimalnie psuje smak). Ta wygięta to tylko przedłużenie ścieżki pary, coś tam daje ale dla mnie największa zaleta jest to ze samo bongo się tak nie brudzi bo osad z tej najgęstsze pary zbiera się na tym elemencie i łatwo go wyczyścić wrzucając do alkoholu isopropylowego. Tak naprawdę nie jest to jakoś super potrzebne ale zgarnalem sobie trochę takich szklanych gadżetów z AliExpress za mała kaske rzędu 20zl shipped za coś takiego. A to co jest wsadzone w waporyzator to jest właśnie adapter do bonga który wpinam w wapka zamiast ustnika (w fenixie tak samo będzie to działać).
Tu masz przykład takiego bonga jak moje
https://youtu.be/LJ7jD0mVmUU
Bubller miałem ale oddałem ziomkowi.
Dla mnie za małe nabicie wychodzi i woda wpada do pyska. Nie siadło mi.
Za to końcówka chłodząca bardzo fajna w Fenix mini. Muszę właśnie kupić nową bo gdzieś zgubiłem.
To ciekawe że są bongo adaptery do niego.
Wtedy taki adapter podłączam do jakiego chce bongo ? Czy musi być specjalne bongo tzn o odpowiednim szlifie jak pisałeś ?
Jak widzisz na allegro są takie co są dostosowane do szlifów 10 14 18 [mm]. Czyli jeśli masz bongo z takim szlifem to będzie gitówa.
Bong jest duży wybór, tylko najlepiej szukaj w sklepach które mają sprzęt do waporyzacji, tam napewno będą z tymi szlifami (jak potrzebujesz jakieś sugestie daj znać na DM) :)
@eiffel65
sorry za post pod postem (scalone JCHS), ale w nowym weed weeku wszystko pięknie wyjaśnione :)
https://www.youtube.com/watch?v=4pGZ1-xqvcY
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina