20 lipca 2019DorianGray pisze: Zanim wypowie się ktoś mądrzejszy, napiszę tylko, że branie antagonisty czegoś powoduje tego czegoś blokowanie. Organizm jeśli już, to produkuje tego więcej, więc u ciebie mielibyśmy do czynienia z naddatkiem, a nie brakiem czy jakimś niedoborem. Lek, który bierzesz, wzmacnia tylko przewodnictwo. Nie sprawia, że przybywa ci receptorów lub samej dopaminy.
Ale, jak pisałem, poczekaj na opinie bardziej kompetentnych użytkowników.
Choćby w porównaniu do SSRI, jak neuroleptyki mocno gromadzą Serotonine?
Najgorzej czułam się po olanzapinie
Miałam całkowicie spowolnione myślenie, ciężko było wstać i mega głód i czułam się po prostu zwiotczała, totalny brak energii.
Przełomem był Solian 300 w dwóch dawkach rano i w południe.
Aktywizuje i działa przeciwpsychotycznie (moje subiektywne wrażenie trochę przeciwlękowo, ale to tylko moje wrażenia)
Po tym neroleptyku poszłam po 2 latach do pracy i po 3 latach brania Solianu myśli ksobne ustały i obecnie jestem tylko na antydepresantach(Asentra) i kwetiapinie 50 na sen.
Tisercin najlepiej się sprawdza jako wypełnienie kubła na leki w aptece bo wiele osób odczuwa po nim bardziej strucie i turbo zombie mode niż jakiekolwiek pozytywne efekty jeśli jakieś w założeniu miał posiadać. Wolałbym bezsenność niż brać lewomepromazyne.
15 czerwca 2022pol90 pisze: Takie szybkie pytanie leczę się neuroleptykiem chroprotixen w dawce 65 mg na noc tylko dostałem informacje, że go nie ma, a aptekach a zostało mi jeszcze chyba na 30 dni i teraz dzisiaj dostałem receptę na chrol i tisercin czyli jak nie dostanę chloru do mam brać tisercin i teraz moje pytanie pod jakim względem tisercin jest lepszy od chrolu albo odwrotnie bo mam chad i OCD i jeszcze zespół metaobliczny.
Terminator nie do zajebania w takim razie jesteś.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
