Osobiście po dłuższym czasie z zolpidemem wolałbym już zmniejszać dawki lub nawet te odstawianie nagłe z 3 dniami bez snu i czwartym już chujowym śnie niż branie z pregabą. Bardzo źle reaguję na prege i baclo nawet w "normalnych" dawkach i przez 3 dni jestem rozchwiany.
Do odstawki zolpi polecam tryptofan w dużych dawkach, melatonine, glicynę i magnez. Będzie mniej bolało.
Skończcie z tym gównem. Większość z nas może zerwać z żarciem nasennych tylko musi próbować różnych metod i higieny snu
Ludzie chwalą sobie pregabę, zwłaszcza do odstawek benzo czy z-drugs. Nawet na narkopedii ktoś tak wpisał, więc to nie tylko moje zdanie. Ale wiadomo - każdy organizm reaguje inaczej. Ja na początku nie byłem przekonany do pregaby ale moje podejście się zmieniło po tym jak łatwo odstawiłem zolpidem. Inna sprawa to taka jak zejść z samej pregaby - tu już typowy "tapering" raczej albo ew. drobne dawki diazepamu np 5 mg albo 2 mg i "przeleżeć", a najlepiej to z rozkręconym już i trafionym antydepresantem o profilu przeciwlękowym i przeciwdepresyjnym. Miałem 2 paki Pregaby 75 mg i w kilka dni rzuciłem nałóg, którzy inni rzucają na detoxie xD Inna sprawa że pregaba tuszuje problem, więc prędzej czy później wrócisz czy to do zolpidemu czy do benzo czy innego syfu byle by móc czuć się "normalnie". Ludzie nie doceniają GAD / anxiety + depresji, a nerwica to nawet nie wiedzą co to za pojęcie i myślą że to jak ktoś sie szybko denerwuje xDD
Mój pierwszy post, więc mówię: przywitam się elegancko. :>
Co do uzależnienia od z-drugs, to mam dosyć długą i jednocześnie nudną historięb – biorę zolpi od jakiś... 10 lat z hakiem. Zaczynałam od jednej tabsy na noc, wiadomo, tolerka rosła szybko, ale mi serio chodziło o to, żeby spać, więc nie przekraczałam dawki, a nawet umiałam ją zmniejszać. Ale to nie te czasy.
Doszły mi epizody depresyjne, jakieś eksperymenty z innymi "lekami" typu tramal i alpra. Spało się taaak dobrze _____ W końcu, z powodu braku dostępu, został mi sam zolpidem. I niestety już go nie jem przed snem, tylko wpindalam -__-. Budzę się po jakichś 2 godzinach i znowu muszę wziąć, żeby cokolwiek zażyć tego snu...
Moje kolejne postanowienia brania mnie spełzają na niczym, chociaż od kilku dni coś tam się zaczyna udawać. Zobaczymy.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.