Jeśli dalej masz gorączke po tym tygodniu (nie wiem ile koniec końców zarzucałeś), to wrócił bym do 10 mg esci, zostawił mirte i wenlafaksynę biorąc tę drugą przez conajmniej 2 tygodnie żeby miała czas się rozkręcić. Zasada przy tych lekach zwykle jest prosta: jeżeli skutki uboczne nie są większe niż potencjalne pozytywne skutki leczenia, to nie powinno się go przerywać.
Ogólnie samopoczucie dalej git - brak lęków i dobry humor. Na pewno czuję mniej serotoninowego ujebania i myśli są bardziej klarowne. No i libido chyba powoli wraca.
Jak chodzi o uboki, to chyba doświadczam tych słynnych brain zapsów, chociaż inaczej je sobie wyobrażałem...
Jest to trochę takie uczucie, jakby mój mózg co jakieś 15 sekund robił fikołka
Ogólnie nie opisałbym tego jako prąd przechodzący przez mózg... Raczej jako lekkie mrowienie, które jest co najwyżej trochę irytujące. Albo może to nie zapsy, tylko coś kompletnie innego. Sam nie wiem
Zobaczymy ile wytrwam na tej wortioksetynie - póki co jest obiecująco
Wcześniej zrezygnowąłem bo zaczałem odrazu od 10mg i tylko mnie muliło cały dzień.
Teraz leci 5 mg 5 dzień, nie pije i jest dobrze. Lepiej śpię itp. :)
Zastanawiam się czy nie zostać na takiej dawce, czy np po 2 tygodniach zwiększyć do 10.
Ktoś miał podobnie na dawce 10mg i mu to minęło z czasem?
Antydepresanty potrzebują czasu aby "zaskoczyć". 5mg to nie jest duża dawka, często celuje się w co najmniej 10mg, albo więcej (ale nie od razu). Ale tak naprawdę musisz obserwować siebie. Nie chcę Cię martwić, ale 5 dni to za krótko by cokolwiek powiedzieć czy będzie dobrze na tym leku czy nie. Tak samo nie wiem z jakiego powodu zacząłeś brak leki przeciwdepresyjne.
Wytłumaczeniem tego, że po 10mg czułeś się gorzej jest to, że najwyraźniej po prostu zacząłeś od zbyt wysokiej dawki jak dla Ciebie. Dużo ludzi zaczyna od 5mg, od 10 też, ale to już też zależy od człowieka i lekarza który zna swojego pacjenta.
Moja rada jest taka. Jak miną te 2 tygodnie to dopiero wtedy przypomnij sobie i przemyśl czy potrzebujesz zwiększenia dawki, czy 5mg Ci wystarczy. Weź jeszcze wtedy pod uwagę, że organizm zacznie się coraz bardziej przyzwyczajać do Escitalopramu i prawdopodobne jest, że nie będziesz miał takich skutków ubocznych jakie miałeś wskakując od razu na 10mg. Chociaż tutaj to indywidualna sprawa i podałeś za mało informacji by Ci konkretnie odpowiedzieć. Do tego uważam że powinieneś skonsultować z lekarzem jakąkolwiek potrzebę modyfikacji dawki. Jeszcze wspomniałeś że nie pijesz. Ale chyba nie muszę Ci przypominać że picie alkoholu (szczególnie na początku leczenia) zaburza działanie leku i może osłabić lek oraz zwiększać skutki uboczne.
Ładnie tłumił lęki i nerwicę na plus muszę również zaznaczyć dobre samopoczucie.
Fakt że trochę długo się rozkręcał bo jakieś 3 miechy do pełnego działania, ale warto poczekać.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.