Z-drugs – substancje wykazujące powinowactwo do receptora benzodiazepinowego, nie dzielące jednak podobieństwa strukturalnego z benzodiazepinami. Przykłady to zolpidem, lub zopiklon.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 2 z 2
  • 1174 / 227 / 23
W momencie, gdy wezmę z 3 dni pod rząd coś z z-tek to tolerancja bardzo szybko wraca i mam rozwalony sen i samo spanie staje się koszmarem. To mnie trzyma, żeby nie brać tego gówna. Pamiętam jeszcze jak kochałem zolpidem
  • 348 / 264 / 0
Zolpidem brany w dawkach rzędu 10 tabsow dziennie potrafi rozpierdolić skutkami odstawiennymi tak samo jak benzo. A przy normalnym użyciu - rozpierdala sen co też jest udręką. Na odstawkę dawek typu 10 tabsów dziennie polecam Pregabalinę w średnich / wysokich dawkach [150 - 300 - 1200 mg w zależności od tolerki] (haczyk jest taki, że ona sama też uzależnia i tolerancja rośnie dosyć szybko). Dziwi mnie mała aktywność w tym temacie. Z moich obserwacji wynika, że rekreacyjne branie zolpi jest bardziej popularne za granicą (patrz reddit dział Ambien).
null
  • 1174 / 227 / 23
@GABAhater
Osobiście po dłuższym czasie z zolpidemem wolałbym już zmniejszać dawki lub nawet te odstawianie nagłe z 3 dniami bez snu i czwartym już chujowym śnie niż branie z pregabą. Bardzo źle reaguję na prege i baclo nawet w "normalnych" dawkach i przez 3 dni jestem rozchwiany.

Do odstawki zolpi polecam tryptofan w dużych dawkach, melatonine, glicynę i magnez. Będzie mniej bolało.

Skończcie z tym gównem. Większość z nas może zerwać z żarciem nasennych tylko musi próbować różnych metod i higieny snu
  • 348 / 264 / 0
@Morfeo

Ludzie chwalą sobie pregabę, zwłaszcza do odstawek benzo czy z-drugs. Nawet na narkopedii ktoś tak wpisał, więc to nie tylko moje zdanie. Ale wiadomo - każdy organizm reaguje inaczej. Ja na początku nie byłem przekonany do pregaby ale moje podejście się zmieniło po tym jak łatwo odstawiłem zolpidem. Inna sprawa to taka jak zejść z samej pregaby - tu już typowy "tapering" raczej albo ew. drobne dawki diazepamu np 5 mg albo 2 mg i "przeleżeć", a najlepiej to z rozkręconym już i trafionym antydepresantem o profilu przeciwlękowym i przeciwdepresyjnym. Miałem 2 paki Pregaby 75 mg i w kilka dni rzuciłem nałóg, którzy inni rzucają na detoxie xD Inna sprawa że pregaba tuszuje problem, więc prędzej czy później wrócisz czy to do zolpidemu czy do benzo czy innego syfu byle by móc czuć się "normalnie". Ludzie nie doceniają GAD / anxiety + depresji, a nerwica to nawet nie wiedzą co to za pojęcie i myślą że to jak ktoś sie szybko denerwuje xDD
null
  • 1 / / 0
Siema wszystkim!
Mój pierwszy post, więc mówię: przywitam się elegancko. :>

Co do uzależnienia od z-drugs, to mam dosyć długą i jednocześnie nudną historięb – biorę zolpi od jakiś... 10 lat z hakiem. Zaczynałam od jednej tabsy na noc, wiadomo, tolerka rosła szybko, ale mi serio chodziło o to, żeby spać, więc nie przekraczałam dawki, a nawet umiałam ją zmniejszać. Ale to nie te czasy.

Doszły mi epizody depresyjne, jakieś eksperymenty z innymi "lekami" typu tramal i alpra. Spało się taaak dobrze _____ W końcu, z powodu braku dostępu, został mi sam zolpidem. I niestety już go nie jem przed snem, tylko wpindalam -__-. Budzę się po jakichś 2 godzinach i znowu muszę wziąć, żeby cokolwiek zażyć tego snu...

Moje kolejne postanowienia brania mnie spełzają na niczym, chociaż od kilku dni coś tam się zaczyna udawać. Zobaczymy.
  • 3 / / 0
@Astoria Ile bierzesz na dobę i jak się czujesz po tym cały dzień? Nawet jak śpisz te 2-3 godziny to spróbuj konsekwentnie nie brać kolejnych tabletek i przetrzymać jakoś chociaż parę dni żeby tolerancja spadła.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?

Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.

[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.

[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.