W naszej pięknej Polszy nie istnieją żadne limity dotyczące tego, ile stężenia metabolitów THC w organiźmie można mieć. Stąd 200 ng/ml (bezpośrednio po jaranku) czy zaledwie 5 ng/ml nie ma znaczenia - jaranie to jaranie. Niestety u nas to co masz w organiźmie, to już jasna podstawa do upierdolenia.
Z informacji wynika jeszcze następujący fakt:
Spożycie niewielkiej ilości substancji zakazanych wystarczy, by policyjny tester pokazał wynik pozytywny. Jazda w stanie po spożyciu narkotyków jest traktowana jako wykroczenie i za to co do zasady grozi:
-areszt od 5 do 30 dni;
-grzywna od 50 do 5.000 zł;
-zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat.
Natomiast jazda pod wpływem narkotyków jest traktowana jako przestępstwo i za co grozi:
– grzywna w liczbie stawek dziennych od 10 do 540 przy czym stawka dzienna może wynosić od 10 do 2.000 zł;
-kara ograniczenia wolności od 1 miesiąca do 2 lat;
-kara pozbawienia wolności do lat 2;
– zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż 3 lata;
Spodziewałbym się na pewno wezwania do prokuratury, ale wstrzymam się ze wszystkimi osądami odnośnie tego, jak to w praktyce będzie mogło wyglądać. Jeżeli chodzi o kary, to nie chce się wypowiadać, bo nie miałem takiej sprawy, ani podobnej sytuacji do twojej. Wrzuciłem krótkie wycinki i informacje odnośnie konsekwencji. Trzymaj się tam ziomo i na spokojnie — chłodna głowa. :) Polski rząd teraz zabawia się wymyślanie co raz to nowych podwyżek, może się okazać, że najzwyczajniej w świecie o tobie zapomną, albo dostaniesz też kijem po tyłku i będzie to nauczka. Powodzenia!
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Nie wiem, czy będą testy powtarzali, ale na pewno z jakimiś konsekwencjami już to się będzie wiązało. Niestety wcale dobrych wieści nie niesie za sobą fakt, iż w momencie kiedy byłeś jeszcze niepełnoletni, miałeś już problemy z prawem odnośnie jarania mj.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

