Fenibut sam z siebie może powodować lekką stymulację i motywować do działania ale to nie jest jego głównym działaniem. Natomiast bardzo przyjemnie łączy się ze stymulantami. Feni działa na GABA-B, kanały wapniowe bramkowane napięciem i w wyższych dawkach rónież na GABA-A. Określiłbym to jako coś pomiędzy gieblem, pregabaliną i alkoholem, ale występuje duże zróżnicowanie efektów pomiędzy ludźmi. Może wywoływać euforię ale nie musi. Jeżeli chodzi o dawkowanie to też jest spory rozstrzał. Na niektórych działa wyraźnie słabiej. Jeżeli 1.5 g nie wywarło na tobie wrażenia to możesz spróbować podbić dawkę. U mnie optimum dla brania feni solo okazało się ok. 4g.
@SAIGRY
W teorii może zachodzić, bo obie substancje w pewnym stopniu działają na GABA-A, ale ja osobiście nie zauważyłem istotnego wpływu.
I thought I was someone else, someone good
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.