Strasznie brzemi ale te 20% więcej w fazie jakoś mnie skusiło no i... i jest o wiele lepiej! Nos nie szczypie, nie śmierdzi, strzykaweczka mała bo do insuliny... Tylko sam fakt że to trzeba sobie w dupe wsadzić jest niezaspecjalny, no ale przecież czopki też się wsadza i jest git :)
Zrobiłem to tak że wsypałem kreseczkę (0,25g) w strzykawkę, dolałem do połowy wody, wyciągnołem spuścik do końca, potrząsłem zeby się rozmięszało, wypuściłem powietrze, nasmarowałem strzykawkę kremem, zrobiło się romantycznie i wsadziłem to w dupe :D, nacisnąłem.... :) Dobra rada, zaciskać dupe :D
Dużo lepiej :)
DOkladnie opisze to co ja dostalem:
- kolor biały
- zapach jak feta, nawet nieco mocniejszy
- konsystencja - tu ciezko opisac - jak zbity snieg, kawalek latwo sie kruszy na mniejsze czesci. Jest lekko wilgotny, miękki, nieco lepki - jak robie kreske i rozdrabniam to substancja przykleja sie do karty i powstaja takie waleczki
db_Name pisze: Zrobiłem to tak że wsypałem kreseczkę (0,25g)
NIECH ŻYJE!!!
Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy
Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
db_Name pisze: Ok, wracając do przyjmowanie methu to przed chwilą zaaplikowałem sobie taki wynalazek doodbytniczo :D
Strasznie brzemi ale te 20% więcej w fazie jakoś mnie skusiło no i... i jest o wiele lepiej! Nos nie szczypie, nie śmierdzi, strzykaweczka mała bo do insuliny... Tylko sam fakt że to trzeba sobie w dupe wsadzić jest niezaspecjalny, no ale przecież czopki też się wsadza i jest git :)
Zrobiłem to tak że wsypałem kreseczkę (0,25g) w strzykawkę, dolałem do połowy wody, wyciągnołem spuścik do końca, potrząsłem zeby się rozmięszało, wypuściłem powietrze, nasmarowałem strzykawkę kremem, zrobiło się romantycznie i wsadziłem to w dupe :D, nacisnąłem.... :) Dobra rada, zaciskać dupe :D
Dużo lepiej :)
moje wyobrażenie o romantycznym przyjmowaniu czegokolwiek doodbytniczo legło w gruzach xD haha,super opisane ;)
Pewnego ulewnego dnia 3lata temu z 2 koleżankami i 2 kumplami postanowiliśmy coś przy furać
Tak więc zadzwoniliśmy po 5włodka no i dill powiedział że dopiero za 2h aktywny bo dzieli to bo jakieś strasznie dziwny materiał ma no i po 3h czekania zjawił sie wsiadłem do samochodu wziąłem co trzeba poszliśmy do kumpla na chatę gdyż była już noc i padało wysypuje towar na stół a tu co to ? zółte mokre jak cholera i jak snieg.
Nikt w tedy z nas nie mógł nawet pomyśleć ze to meth miałem wtedy 16lat i raczej nie zagłębiałem się w to co jem :F
No i zjedliśmy 2g na 5osób to czułem sie taki nagrzany że masakra.
Następnego dnia na wygrzaniu all fallowało nie mówiąc już nic o zawrotach głowy.
dobrze,że sobie tego w dupę nie wsadziłeś (lol)...
łatwo można dostać w dużych miastach meth?...
bo w sumie z amfetaminą problemu (wiadomo), nie ma...
oooo, właśnie...jak najlepiej się do tego zabrać?
pierwszy raz przez nosek normalnie?...
Meta biała/przezroczysta, w kryształach.
Rozpuszcza się w całości, bez problemu w soli fizjologicznej/wodzie czy trzeba stosować jakąś specjalną metodę rozpuszczania?
Ja zapodaje w kichawe ładnie potrafi poczesać ;D Naprawde meth z zwykłą amfą nie ma co porównywać
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.