Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
To tak jak z alkoholem: kufel piwa = kieliszek wódki (+/-)
Czaisz? Może wystarczy po kropelce, a może po łyżeczce?
Trudno teraz prorokować czy to dzielić pipetą czy kubeczkiem skoro nie wiesz co masz :)
Podaj stężenie i objętość tego płynu to się policzy :)
Jeśli nie potrafisz uzyskać takich informacji, to popytaj ludzi którzy to brali, jak z tym postąpić :)
Osobiście kupiłbym pipetę w aptece, poćwiczył na jakimś innym płynie wydzielanie w miarę równych kropelek i ładował prosto pod język :) Pipetę można na koniec napełnić wodą i zrobić wlew (choćby doodbytniczy) osobie którą upatrzycie sobie na przewodnika :-p
PS. A co do pytań to są po prostu.....żałosne:/ Sorki, nie chciałbym urazić ich nadawcy ale to logiczne, że trzeba znać stężenie żeby określić ilość płynu potrzebnego do dobrego tripa. A drugie pytanie to już w ogóle katastrofa. Aby podzielić jakąś ilość LSD w płynie na trzy osoby trzeb.....UWAGA......rozdzielić ten płyn na trzy równe części!! Eureka!!! Jeśli nie wiesz jak to zrobić bo na przykład tego płynu jest za mało, to dodaj wody tak żeby było powiedzmy w sumie 9 ml płynu i odmierz strzykawką każdemu po 3 ml. Ja nie wiem skąd się biorą takie pytania. to tak jakbym zapytał ile wypić alkoholu żeby mieć ostro i jak tą ilośc rozdzielić na 3 osoby! No sorki ale najpierw trzeba powiedzieć czy to wino, wódka czy piwo, a najlepiej to podać konkretne stężenie. Przepraszam za to oburzenie.... :-(
Gum@ pisze: Czemu widzisz problem w natychmiastowym połknięciu LSD??? Zawsze myślałem, że różnica w ilości wchłoniętego LSD z jamy ustnej i z żołądka o ile w ogóle istnieje to jest znikoma...??
Ja akurat kieruję się zdrowym rozsądkiem: skoro ewentualna różnica wyszłaby na niekorzyść spożycia przez połknięcie, nie mając pewności, wolę nie ryzykować i konsumuję przez śluzówkę jamy ustnej :) Szczególnie, że jest to banalnie prosta metoda podania.
Ale jakoś tak chyba tradycyjnie przyjęło się, że kwasy trzyma się w buzi...
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.