Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 57 • Strona 4 z 6
  • 5 / / 1
@serotoninowy
Waga cos na to wpływa, racja
Waze na ten moment 43kg, na pewno nic nie da taka dawka jak odstawie leki na kilka dni?
Little miss innocent, sugar me
  • 1 / / 0
Krótka piłka. Chcę przestać być grzybnym prawiczkiem. Biorę wenlafeksyna 150mg, fluoksytyna 20mg i medikinet cr 20mg który raczej leci do wyjebania. Jak to widzicie? Będzie zgon?
Ps. Wgl to bym przestał brać te leki bo nawet nie pamiętam jak bez nich się czuję a dobrze i tak nie jest. Nie mam obecnie jakiegoś gorszego okresu.
  • 5 / / 1
Update z kilku dni po wzięciu - działało, nie jakos skrajnie mocno bo nie duża dawka, ale i tak faza byla i nic mi sie nie stało, odstawiłam leki na dwa dni przed (sertralina i mianseryna)
Całość trwała od ok 9:30 do 15, a jedynym zdrowotnym skutkiem były lekkie nudności chwile po wypiciu mieszanki sok+grzyby
Little miss innocent, sugar me
  • 24 / 1 / 0
Spróbowałem właśnie ostatnio grzybów po raz pierwszy, P. cubensis z growkita. Biorę escitalopram (od lat biorę różne SSRI) i kojarzę, że może to osłabiać działanie grzybów, dlatego zjadłem ponad 40 gramów świeżych. Miałem wielkie nadzieje, bo naoglądałem się i naczytałem historii, jak to jeden mocny trip na grzybach leczy z depresji i trwałe zwiększa otwartość, pozytywne nastawienie itp. Odczułem tylko euforię, pogłębione myślenie, optymizm i głęboki spokój, czyli w sumie poczułem się jak normalny, inteligentny człowiek, gdy ma bardzo dobry dzień. Trwało to ze 3 godziny. Wizuali czy innych wrażeń zmysłowych nie miałem żadnych. Żadnego afterglow, tylko rozczarowanie, że tak krótko i słabo.
Jak brałem kwas parę razy (zawsze jeden karton o niewiadomej, pewnie standardowej dawce, kolegom ściany się wyginały itp.), też prawie wcale nie miałem wizuali, ale ogólnie było to mocniejsze (jak brałem po miesięcznej przerwie od SSRI, to nie widziałem różnicy).
Skopałem sobie coś na stałe psychotropami i muszę następnym razem próbować kilkanaście gramów suszonych, czy można jakoś podbić fazę?
  • 465 / 47 / 0
Jaka dawka esci ? Jakieś jeszcze inne antydepy bierzesz ? . Sam jestem na 10mg esci i się mocno zastnawiam nad grzybami
  • 1665 / 1039 / 7
psylocybina ma się związać z receptorami serotoninowymi, które są kontrolowane przez antydepresanty mające na celu blokadę re-absorbcji serotoniny do tychże receptorów (neuronów). W efekcie to wygląda tak, że osoba będąca na ssri jedząca grzyby stoi przed drzwiami, za którymi stoi serotonina, ale zamiast je otworzyć i wykorzystać jak trzeba, to antydepresanty ledwie te drzwi uchylą.
Grzyby nie mają całego parkietu, aby dać popis, a zaledwie jego mały skrawek w kącie.

W ogóle zejście z kuracji, z leków które mącą w serotoninie trwa ciut dłużej, niż się podaje: rzekomo minimum dwa tygodnie. W mojej opinii nawet po miesiącu faza może nie być aż tak satysfakcjonująca, jak sobie to wyobrażaliśmy. Niby faza, niby fajnie, ale czuć niedosyt. Warto się więc zastanowić, czy warto, skoro na danym antydepresancie czujemy się w miarę ok.
Uwaga! Użytkownik CATCHaFALL nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 983 / 181 / 0
@odbytniczy1991 ja jestem na esci 10mg od miesiąca(wcześniej trzy lata na różnych SSRI z miesięczna przerwa) i trzy dni temu zażyłem drugi raz 0,8gr sproszkowanych (2tyg wcześniej 0,5gr na test).Tak jak w przypadku pierwszej dawki pojawiła się euforia, śmiech bez powodu(jakbym pierwszy raz zioła zapalił) i wyostrzenie barw.Przy 0,8 miałem dodatkowo zmianę percepcji widzenia,patrzyłem się w lustro to moja twarz zmieniała kształt coś w tym stylu i przez pierwsze pół godziny przy zamkniętych oczach pojawiały się czasami jakieś wzorki.Mi ogólnie taka dawka kasuje te przeklęte negatywne natrętne myśli,podczas działania nie potrafię źle myśleć nawet jak próbuję.Same pozytywy w głowie,takie jakieś naspidowanie czuję do świata i ciekawość.Dodatkowo podczas działania zdaje sobie sprawę jakimi ja się kurw... głupotami zamartwiam na codzień.Zastanawiam się gdzie tu logika,u mnie te natrętne myśli(negatywne) to codzienność i nie potrafię tego przerwać w żaden sposób.Jedni piszą że psylo na SSRI nie działa,działanie jest spłycone tego Ci nie powiem bo nigdy nie brałem tego wcześniej bez leków.Dodatkowo moje dawki to raczej śmieszne dawki 0,5-08gr gdzie dobry trip to chyba 2-5gr?Ja się boje trochę dużych dawek,sam nie wiem czego,że nie ogarnę a może to bezpodstawne podejrzenia ale przy nerwicy lękowej o takie łatwo.
  • 2 / / 0
Czy ktoś wie i jest w stanie mi wyjaśnić jak będzie działać wenlafaksyna, pregabalina, i agomelatyna z lysiczką?
  • 3225 / 911 / 5
Wcale
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 2 / / 0
Ile wcześniej trzeba odstawić? I które?
ODPOWIEDZ
Posty: 57 • Strona 4 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.