Też mam taką nadzieję. Pogrzebałem trochę w różnych opisach hipomanii i aż tak nie mam. Po prostu super nastrój i dużo siły mam. Świetne są te nootropki.
Ja tez szczególnie nie dbam o dietę, a noopept, sunifiram czy Modafinil działają na mnie świetnie.
Może masz za zdrowy móżdżek i nie ma czego wzmacniać
Ja pozostalem przy klasyce, noopept, piracetam, agmatyna, NAC, dealne kombo dla mnie do roboty, wiadomo kawka tez wpada i e fajek tez to pobudza i jest git.
31 lipca 2022GermanskiOprawca pisze: @RalphSzent
Ja tez szczególnie nie dbam o dietę, a noopept, sunifiram czy Modafinil działają na mnie świetnie.
Może masz za zdrowy móżdżek i nie ma czego wzmacniać![]()
Ja już 5 lat na farmakoterapii jestem, więc muszą być jakieś efekty.
Mi ten Modafinil ladnie wchodzi pod benzo i wenle, niezly miks zeby ogarnac wszstkie zaniedbania.
Biorę wenlafaksynę, amisulpryd i karbamazepinę z psychotropów.
No i sunifiram właśnie oraz Modafinil aktualnie.
31 lipca 2022GermanskiOprawca pisze: @RalphSzent
Ja tez szczególnie nie dbam o dietę, a noopept, sunifiram czy Modafinil działają na mnie świetnie.
Może masz za zdrowy móżdżek i nie ma czego wzmacniać![]()
Druga kwestia. Jeśli działanie na Ciebie rozbija się o zamierzone działanie to jest ok. Jeśli jednak Twoje pobudzenie / dobre samopoczucie rozbija się o jakiś mechanizm kompensacyjny to spadniesz z deszczu pod rynnę. A spadek może być boleśniejszy.
Mógłbym wymienić conajmniej kilka osób które tez dostały po dupie, bo nie doceniały tego co biorą.
Pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Mózg i organizm potrzebują pewnych ilości tłuszczy, glukozy, sodu czy potasu. Nie dostarczasz ich i jest wszystko ok ? To gitara. To oznacza, że gdzieś organizm odcina te składniki i kiedyś gdzieś ich braknie. Oczywiście u jednych to wyjdzie jutro u innych pojutrze.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Ja nie wiem, dosyć sceptycznie podchodzę do tych wszystkich witaminek. Ze dwa/trzy lata temu też brałem nootropki i bardzo dopinałem wtedy dietkę. Mialem nakupione w hui supli, kazdy minerał oddzielnie, jakieś kurwa wapnie, potasy, magnezy. I efekty były takie sobie.l, bez fajerwerków.
Dopiero jak przestalem ćpać, to wszystko zaczelo śmigać. To znaczy po jakiejś około rocznej przerwie od walenia w ciagach. No i po braniu leków na depreszyn parę lat. Bez tego z pięć/sześć lat temu nootropki podkręcaly strasznie nerwicowe objawy. Głody też napędzały, czlowiek chodzil podkurwiony albo przestraszony.
A teraz jest siaka laka fą.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
