Sprawa może wydawać się dosyć dziwna ale szkoła, tzn. pedagodzy i wychowawca dostali od kogoś z klas młodszych jak i równoległych „cynk”, że znowu spożywam, jeżdżę samochodem pod wpływem oraz próbuje handlować i roznosić substancje po szkole (dwie ostatnie rzeczy to zwykle oszczerstwa i zwykle skur*ysyństwo :)) zainteresowali się tym, bo dwa lata wcześniej sam się zgłosiłem o pomoc do pedagoga, bo nie dawałem już sobie rady. Grożą mi wydaleniem ze szkoły i policją, jeżeli nie pójdę na ugodę i nie zacznę się leczyć..
Moje pytanie jest proste, czy mogą mi coś zrobić, jeżeli nie mają żadnych dowodów, nagrań oprócz pozytywnego wyniku narkotestu na amfetaminy i thc? Mogą mi grozić i wysyłać do ośrodka jeżeli jestem osobą pełnoletnią?
Prosiłbym o odpowiedź, bo od września zostanie mi ostatni rok w technikum, a jednak chciałbym tą szkołę skończyć i napisać maturę.
Pozdro :)
Teoretycznie mogą więc Cię wyjebać.
Mogą stosować szereg utrudnień żebyś nie zdał tej matury. Nigdy się nie zgłaszaj po pomoc do pedagoga w szkole, na prawdę nie warto. To tak jakbyś się próbował żalić na komendzie...
No cóż zostaje mi iść z nimi na ugodę bo nic innego mi nie zostaje :)
Pozdro świry
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
