11 lipca 2022VERBALHOLOGRAM pisze: Te moje interpretacje to takie nadinterpretacje, ze szczyptą humoru, bo treść samego dialogu jest oczywista, jedyne co go wyróżnia to okoliczności DETOXU.
Gabrysia popełnia tutaj szablonowe rzucenie wyzwanie znane w społeczności uwodzenia by sprawdzić czy mężczyzna jest na tyle pewny siebie, za jakiego się uważa. To standardowy tekst kobiet, by sprawdzić jak solidne są fundamenty. Ten tekst naciska jeden z przycisków męskiej atrakcyjności w Gabrysi. Można odbierać to jako znak zainteresowania (jeden z wielu, nie znam historii całej, więc nie wiem, autor sam połączy kropki czy tak czy nie, on zna lepiej całokształt).
"widzisz Marku, tak wygląda zawiść i podcinanie drugiej osobie skrzydeł, zaniżanie czyjejś samooceny"
Niepotrzebne Marcin się odzywał, mógł dać kontynuować Markowi (bo to była rozmowa między Markiem a Gabrysiuą), być może Marek by tego tak nie sp******ił xD
Ten tekst niepotrzebny, Gabrysia chciała się podroczyć, spodziewała się inteligentnej/interesującej/zabawnej (połączenie tych trzech) odpowiedzi, coś co utwierdzi, że ten mężczyzna jest pewny siebie, wartościowy, interesująca rozmowa jest podniecająca dla kobiet, bo powstają z niej emocje, a kobiety to istoty emocjonalne.
Tekst o zaniżaniu czyjejś samooceny, to jednak po części potwierdzenie, że nie ma solidnych fundmanetów, a dużo w tym "tylko" afirmacji. Zasada numer 1 - nie wchodzimy z kobietą w logiczną polemikę, zbyt poważne traktowanie odpowiedzi kobiety i zbyt poważne potraktowanie jej słów bardziej psuje niż pomaga. Mówię tu z punktu widzenia oczywiście relacji damsko-męskich. Dużo lepiej byłoby użyć tutaj tekstu który winduje pewność siebie i zajebistość, jednocześnie z przymrużeniem oka w kontekście żartu ,humoru, na zasadzie swoistej hiperboli. Jeśli już padł ten tekst, to mógł to przeobrazić na swoją korzyść w inny sposób kończąc, puentując tu humorem, stąd powstała chwila ciszy.
Doczytałem dalej, nazywanie Gabrysi cwaniakiem jest niezrozumienie relacji damsko-męskich, to nie mężczyzna, odbieranie tego jako cwaniaczenia znaczy że osoba nie ma rdzennej pewności siebie w sobie, bo odbiera coś jako "atak"?, jako cwaniaczenie, gdy ktoś do mnie kozaczy, to nie kozacze bardziej unosząc gardę, tylko się śmieję. O tym konstruktywnym - mężczyźni myślą logicznie, kobiety nie, kobiety emocjami, nie o to chodzi. To nie złośliwość i podcinanie skrzydeł w przypadku prawdziwej, męskiej pewności siebie, samca alfa, który zna swoją wartość, a wszyscy wokoło mogą sobie mówić co chcą, a on i tak będzie uważał, że jest najlepszy.
I nie, to nie jest krótka opowieśc z finałem. Inne rozegranie tej sytuacji mogłoby doprowadzić do finału ... wspólnego z Gabrysią xD Tłumczyła się, bo tak jak mówisz rozmowa była w żartobliwym tonie, a ktoś odebrał to zbyt poważnie, czego się nie spodziewała, nie chciała tej osoby urazić, kobiety są bardziej wrażliwsze od mężczyzn "jeśli jest beta, to nie będę go gnębić, a ja wytłumacze się, bo wyjdą na złą, a kobiety nie są złe".
A druga sprawa - Gabrysia to babka koło 50r.z więc tutaj też szansa na coś więcej nikła
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
