- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Zaopatrzyłem się w pakę Acodinu - 20 tabletek. Wziąłem 2 tabletki około godziny 18, wypiłem 3 piwa. Klepły mocno, jakbym wypił 6 (a z 10 dni piję po 4-6+setka, więc tolerancja trochę się podniosła).
Wpadłem na pomysł zarzucić resztę Acodinu, na to wypiłem jeszcze jedno piwo - godzina 20:30, zasnąłem. Obudziłem się o godzinie 22, szedłem do łazienki. Chodziłem do przodu, do tyłu. Jakbym wypił pół litra i pare/parenaście piw, no bomba jak cholera.
Później wstałem koło 2/3, nadal dosyć podpity. Gdy wstałem rano do roboty, miałem do około godziny 10 spowolniony wzrok, coś jak mam po jaraniu. Kaca nie było żadnego.
Wniosek taki: jak masz 5zł i zalega ci paka Acodinu a chcesz się najebać z ziomkiem to DXM na pół i amarena na pół.
Do dziś wybieram numer Grzesia, chociaż leży w grobie
Znów umarło kilka osób, ja tylko czekam na swą kolej
My tylko czekamy w kolejce"
alkohol na peaku dużej dawki z kolei dał bardzo ciężki i chaotyczny stan. Trip jest mniej introspektywny ale alkohol nie tłumi całkowicie psychicznych doznać po deksie. Ciekawe i dość przyjemne przeżycie chociaż dość męczące po jakimś czasie, więc raczej nie planuję go powtarzać. No i koordynacja ruchowa jest zerowa a ułańska fantazja większa niż po samym alkoholu.
I thought I was someone else, someone good
(waże 66kg)
02 października 2021Hlaskover pisze: Połączenie niewielkiej dawki DXM (150-200mg) + kilka mocnych piw bądź picie alkoholu na wczesnym afterglow daje u mnie bardzo euforyczny stan zbliżony do emki. Wspaniały odbiór muzyki, dużo energii, chęć na rozmowę i serotoninowe rozpływanie się na kanapie.
alkohol na peaku dużej dawki z kolei dał bardzo ciężki i chaotyczny stan. Trip jest mniej introspektywny ale alkohol nie tłumi całkowicie psychicznych doznać po deksie. Ciekawe i dość przyjemne przeżycie chociaż dość męczące po jakimś czasie, więc raczej nie planuję go powtarzać. No i koordynacja ruchowa jest zerowa a ułańska fantazja większa niż po samym alkoholu.
Ja uwielbiam DXM + alko + jakaś muzyka euforyczna z kobiecym wokalem.
Miałem raz takiego tripa jak ja to opisuje lovers-trip, kurwa podobny do mdm ? Rozplywalem się chodząc po mieście z wieczora z MP3 na uszach i uwierz mi że podeśli do mnie jak spotkałem znajomych i mówią do mnie czy nie mam załatwić pixow, masakra.
To było jak dobrze pamiętam najpierw 200 coś DXM + 7 piw popijałem i z 8 godzin taka euforia że nic nie dorówna tego stanu.
Trzeba tylko kontrolować alko aby nie przebić się przez dxma, i jest taka miazga że szok.
Na dniach muszę sobie to powtórzyć ;;3333333
Protip: Uważajcie na alkohol do DXM, łatwo coś głupiego odjebać. O wiele lepiej było już po 600 mg DXM i nie wiem max. z 3 piwkami do tego. #Team600DXM, mniej ciśnie na chlanie, bo mocniejsza pizda i większa samokontrola czy jakakolwiek tam chociaż rozwaga (jeśli można tak nazwać ten stan po dextrometorfanie).
Dysocjacja oddaje, a trzysetka to zwykły kicz i parodia
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.