Wersja b. Przejmują paczkę na jakimś punkcie czy to na granicy czy to w punkcie innym pocztowym widnieją moje dane otwierają paczke tam 1 gram śmieszny substancji x z kraju y i tu moje kolejne pytanie grozi mi wtedy coś? <też śmiechawa ale nie na poważnie pytam>
Jak to a i b wygląda w rzeczywistości jest mi w stanie dokadnie krok po kroku opisać pełne a i b jak z tym jest. ??
Nie wprowadzam, podkreśliłem że takie przypadki miały miejsce wcześniej. Pierwszy z brzegu przykład
https://www.rp.pl/prawo-karne/art170560 ... posiadanie
Sąd wyraźnie SKAZAŁ za POSIADANIE we krwi (plus jazda pod wpływem) więc taka sytuacja MIAŁA miejsce, tym samym miałem rację. Pisałem że takie przypadki miały miejsce DAWNIEJ jak widać w artykule podlinkowanym RPO i SN odpowiednio zareagowali.
Ale sąd skazał jak skazał, więc miałem rację odnosząc się do tego co było kiedyś.
one by one we will take you
Ale na prawde wyluzuj i nie mysl az tak negatywnie bo to cie jeszcze bardziej nakreca.
W tym dziale rozmawiamy o stanie obecnym. y
Dawniej, to za kradzież konia wieszano, a za seks pozamałżeński kastrowano tępym scyzorykiem. Tzn przybijano delikwenta długaśnym gwoździem do drzewa przez mosznę i jądra i dawano mu tępy nóż, by zdecydował. Czy nie robić nic i wykrwawić się, względnie zdechnąć z pragnienia przy drzewie w hańbie, czy okazując odwagę i "przyjmując karę z dobrem inwentarza" odciąć sobie jaja i iść dalej w świat bez tychże... (czasy pierwszych Piastów).
Także trzymajmy się tego, jaki mamy obecnie stan prawny, bo inaczej straszymy niepotrzebnie ludzi.
Pozdro. Dawno Ciebie mordo nie widziałem;)
Posiadaniem we krwi narkotyków i ponoszeniem w związku z tym konsekwencji prawnych można raczej włożyć między bajki. Nawet jeśli taki wyrok kiedyś tam zapadł, należy zakwalifikować to jako gruby odchył od normy.
@tramad01, musisz jej/mu powiedzieć że nie stanowi to żadnego zagrożenia obecnie, a przekazanie tej informacji jest zarówno złamaniem prawa jak i nie przyniesie żadnych pozytywnych efektów, jedynie ci zaszkodzi, zaburzy proces twojego leczenie, przeszkodzi twojemu leczeniu. Ta informacja ma wyłącznie wartość dla twojego obrazu klinicznego (terapeutycznego?) i mówi o twoim zachowaniu, myślach, uczuciach itp. Podkreślaj że nie stanowi to żadnego zagrożenia obecnie i że przekazanie tej imformacji nie może pomóc a jedynie zaszkodzi.
Do prawa odwołuj się w ostateczności, to źle wygląda i jeszcze gorzej wypada jak młodociany narkoman poucza lekarza.
Powodzenia życzę
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
