Od zawsze mam problemy z alergią i zatkanym nosem z tego powodu. Zawsze po wzięciu MDMA odtyka mi się nos.
Jak to działa?
Dodam jeszcze że jak ostatnio robiłem sobie badanie histaminy to wyszedł mi minimalny nadmiar i duże braki enzymu DAO (było 5 a norma zaczyna się od 14).
Dodam jeszcze że gdy stosowałem 5-htp czasami budziłem się rześki i wypoczęty po 2h snu (miałem również fajne intensywne sny, nie pamiętam czy lepiej mi się oddychało). Ale to nie wszystko, czasami czułem się rozdrażniony, irytacja level hard.
Jeszcze czytałem ten artykuł https://annagadowska.com/histamina-2/
I wyczytałem tam takie coś.
"Zbyt duże spożycie innych amin biogennych
W przypadku nietolerancji należy zrezygnować nie tylko z artykułów spożywczych zawierających histaminę. Oprócz niej występuje jeszcze wiele innych amin biogennych, które niekorzystnie oddziałują w przypadku choroby. Do najbardziej znanych należą putrescyna, tyra mina, tyrozyna, spermina, serotonina, dwufenyloamina. Działają one nie tylko jak inhibitory DAO, ale tez jako liberatory histaminy (wyzwalacze histaminy)."
Tutaj ludzie piszą że np.: Mirtazapina im pomaga.
https://www.reddit.com/r/cogsci/comment ... epression/
Skąd ten efekt odetkanego nosa po MDMA?
z tego co piszesz wydaje sie , ze chodzi o :
Bronchodilation can be described as the expansion of the bronchial air passages in the respiratory tract. A bronchodilator is a substance that dilates the bronchial tubes resulting in decreased resistance in the respiratory airway and increased airflow to the lungs. From a subjective standpoint, this effect makes it feel as if has become significantly easier and more comfortable to breathe.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
