Ten proszek to nie to, raz na kilka razy wejdzie w połowie jak dobry kryształ, nie ma nic lepszego na imprezę niż pheni z alko, jak się pojawi w końcu to zamówię zapas...
https://lt.olainfarm.com/product/noofen/
Żeby nie było offtopu: homotauryna znosi całkowicie działanie fenibutu. Pregabalina działa normalnie.
Nie zamawiam już tego więcej, skoro nie da się dostać na polskim rynku, jak to piszą doświadczeni "w formie kryształu" i jeszcze przycina przy takich cenach.
Uprzedzam, nie możliwe, żebym wysypał ponad gram supli podczas użytku. Wszystko robione było z precyzją i szacunkiem do kwoty :d Miarka była cała, proch nie wystawał poza obrys łopatki.
01 czerwca 2022lifeabuser pisze: Zażyłem ponad tydzień temu 1,8g fenibutu w proszku i słabo, prawie w ogóle nie czułem jak za pierwszym razem 0,9g kiedy to byłem "głównym bohaterem". Planuję zrobić przerwę od dwóch tygodni do miesiąca i zażyć dawkę do 3g, zobaczę czy wtedy wrócą efekty jak za pierwszym razem. A z historii powiązanych z tym suplementem, to byłem niedawno w aptece, aby zakupić puste kapsułki. Pani w aptece była zaskoczona, że w ogóle o to mogę prosić i czy nie zamierzam uzupełnić je narkotykami, przeprowadzając ze mną wywiad w obecności innych klientów w aptece. Udało się wyjść z twarzą i kapsułkami, ale w trakcie tej rozmowy czułem zdziwienie i odrazę, gdy potraktowano mnie jak jakiegoś dealera :d.
Aż tak szybko to tolerka nie rośnie, że już za drugim razem nie czujesz w ogóle swojej podwójnej dawki. Było brane na pusty żołądek?
fuzja + wycięcie źródła /d5
Ogólnie z feniem znamy się dosyć długo, bo jakieś 3 lata, łącznie przerobiłem różnych dystrybutorów, aczkolwiek na tą chwilę nie ma nic ciekawego na rynku, bynajmniej nie potrafię znaleźć, parę lat temu sns, dystrybucja usa o ile pamiętam był takim sztosem że wyrywało z butów, (sns z uk totalny shit) oraz dobrze też wspominam grube kryształy z nieznanego mi źródła, nie wiem jak u mnie z tolerką, mój detox od fenia trwa już jakieś 8 miesięcy, na dzień dzisiejszy wracam, w ciągu tych 3 lat coś mi się stało, czego wcześniej nigdy nie miałem, tzn. mam jakiś ścisk w głowie przy stresujących sytuacjach, albo po prostu pojawia się to w ciągu dnia, czuje niepokój momentami, mimo to feniu wyciągnął mnie z najgorszego bagna w ciągu tych 3 lat, znalazłem fajną dziewczynę i najlepszą pracę jaka mi się mogła trafić w naszej spierdolandi, mój nick na forum może odrzucać, ale był wymyślony z zamysłem do substancji o której tutaj rozmawiamy czyt. feni był wyprodukowany własnie w rosji, dzisiaj nabyłem kryształ i będą testy z alle, wypowiem się tutaj dla was z czym to się je, nie obiecuje że dziś. Pamiętam że najlepszy fen jakiego miałem, ładował się dopiero po 2-3h, przy czym często chodziłem się odlać po załadowaniu, dawał tyle radości że to nie pojęte, flaki nie bolały, a pewność siebie sięgała zenitu. Dlaczego znowu do tego wracam? Sam w sumie nie wiem, brakuje mi tego, kiedy myślę o tych beztroskich fazkach na fen, mam dosłownie poczucie nostalgii, na mieście zaczepiałem przypadkowo spotkane dziewczyny, które widziały że tego wieczoru jestem nad wyraz sympatyczny, nawiązywałem dialogi, poznawałem ludzi.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
