uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 17 z 18
  • 27 / 2 / 0
A jest jakaś różnica kiedy to wysadzę w sensie rano, po południu lub wieczorem? Bo słyszałem jakieś dzikie płoty ,że powinno się to robić rano lub wieczorem.
  • 146 / 17 / 0
@MesjaszCookies są różne szkoły, nawet trochę metafizyki związanej z fazami księżyca ;) ale ogólnie raczej nie ma znaczenia ;)
Taki pierwszy z brzega copywriting na temat
  • 27 / 2 / 0
Siemanko po długiej przerwie. Panny mają się znakomicie rosną jak na drożdżach tylko jedno mnie nurtuje mianowicie liście są oklapnięte. Nie wiem czy to spowodowane jest tym, że są już ogromne czy raczej jakimś niedoborem czegoś, ktoś się coś wypowie?
  • 12793 / 2486 / 0
Przydałoby się foto. Nie lejesz za dużo wody? Miejsce jest słoneczne? Liście powinny sterczeć do góry. A może przyszedłeś po zmroku?
  • 27 / 2 / 0
To było już pod wieczór, wody to tak na oko liter/krzak w sensie nie wody o tej gnojówki z pokrzyw.
  • 12793 / 2486 / 0
Tzn lejesz czystą gnojówkę? Powinieneś ją rozcieńczać. Jak często wlewasz ten litr? W czym rosną krzaczki? (dołki, donice, worki)?
Osobiście nigdy nie byłem na spocie po zmroku, ale konopie spuszczają listki na noc. Przejść się tam w ciągu dnia (najlepiej w słoneczny dzień) - jeśli nie będą sterczeć w stronę słońca, to wtedy coś jest nie tak.
  • 27 / 2 / 0
Sorry bo trochę zapomniałem o temacie.
Ta leje tę wodę z pokrzywa zamiast normalniej co 3 dni lub wtedy kiedy mają sucho. Liście nie sterczą do góry ale nie są też całkowicie oklapnięte. Ale pojawiły się kolejne komplikację jutro wrzucę fotke bo coś mi je wpierdala i to nie ślimaki :/
A i zacząłem je trenować oczywiście wybrałem LST.
  • 12793 / 2486 / 0
Fotka rozwiałaby wszystkie wątpliwości : )
Jeśli liście nie są opadnięte, to raczej luz.

Proponuję trzymać się jednak tematu i pisać w wątku o tegorocznym outdoorze, lub w chorobach i problemach. Temat tego wątku brzmi "przygotowanie gleby pod roślinkę" : )
  • 11 / 2 / 0
Wracając do tematu. Ja jak kiedyś przygotowywałem glebę to stawiałem na objętość. Na dołek potrafiłem dać 50-80l ziemi sklepowej plus keramzyt i styropian/perlit w ilościach od 10% do 30% ( dokładnie nie pamiętam) . Do tego dodawałem tylko dolomit i azofoske. Trzeba pamiętać jedna rzecz przy doborze mieszanki: roślina pod ziemią potrafi wytworzyć więcej metrów korzenia niż rośliny nad ziemią, więc to trochę daje do myślenia. Zaznaczam że ja mówię o sadzeniu outdoor i odmianach pełno sezonowych. Przy automatach nie miałoby to najmniejszego sensu. Przy takiej mieszance mój rekord to około 0.5kg z jednej rośliny chodź oczywiście nie tylko gleba na to wpłynęła.
Ostatnio zmieniony 11 maja 2022 przez Gacek4545, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 12793 / 2486 / 0
Początkujący może miejscową ziemię właściwie tylko dobrze przekopać i to w zasadzie wystarczy (zakładając, że ziemia jest dobra - jak siałem po łąkach, to była bardzo dobra). W niej jest dużo małych kamyczków itp.
Też stosowałem styropian, ale to taki "budżetowy" perlit - nie widzę sensu mieszania jednego z drugim. Perlit jest eko i to jego polecam.

Generalnie można się zdziwić, w jak małym pojemniku można uprawiać wielkie sztuki - problemem jest głównie woda, bo trzeba lać codziennie litrami, żeby utrzymać krzak przy życiu. Nie polecam takiego podejścia, ale da się.
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 17 z 18
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.