Ps jak czytam te wpisy to widzę takie głupoty o jakiś jazdach.Chyba tu jacyś słabi zawodnicy?Lekomania to piękna pasja i zamiast wyrwać łatwiej więcej paczek estazolamu to spróbuję poeksperymentować z czymś nowym.
Trochę zjadłem i nie polecam tego solo czy do mixów, bo ten primidon poza metabolizowaniem się do pochodnej fenobarbitalu i jakieś substancji przeciwdrkawkowej powoduję nie przyjemne skucie.Jestem miłośnikem wszelkiego benzo, zetek i fenobarbitalu, ale ta substacncja poza sedacją powoduję takie coś na za zasadzie działania co dopiero zaczętego neroleptyku i daję takie gówniane spowolnienie.Brałem w mixach do klefedronu i fety, zbijało dobrze i dawało sen, ale zostawało takie spowolnienie mózgu przez parę dni po wzięciu i brak było uczucia uspokojenia.Dawkowanie jest w ogóle nie wiadome tej substancji.Z tego co pamiętam dłgo działa ten wynalazek i lepiej zamiast niego ogarnąć bzd, albo zolpiklon., etizolam.
22 maja 2019kokstajskiboks1 pisze: Wiem że odgrzewam ale jeśli ktoś tu trafi to będzie miał jako przestrogę:
Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wahania nastrojów, tendencje autodestrukcyjne/anti-social lub cokolwiek podobnego to uważajcie z tym lekiem, 125mg posłało mnie w taką spiralę że przez tydzień codziennego zażywania wieczorem czułem się jakbym nie miał kontroli nad tym co robię, myślę i czuję, bełkotałem się, mówiłem wszystko co ślina na język przyniesie itd.
Polecam zaczynać od małych dawek i powoli w górę, bez rzucania się na głęboką wodę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.