To slowem wstepu. Konkret:
Bralam seronil 10mg, sierpien, wrzesien,
Potem tianeptyne (tianesal) 12,5mg pazdziernik
Potem depratal (duloksetyna) 30mg, listopad do poczatku tego tygodnia
Zaden lek nie byl perfekcyjny, wszystkie mocno wplywaly na moje libido, nawet sie nie masturbowalam, tygodniami, gdzie wczesniej masturbacja raz na dzien to byl mus. Ta zmiana w seksualnosci mnie mega irytowala, mialam mega spadki nastroju przez to, z psychiatra szukalismy dobrego leku, ale chuj.
Wiec od początku tego tygodnia jestem na wellbutrinie (bupropion) 150mg. Z duoleksytyny schodzilam stopniowo, ale gowno dalo. Obecnie raz na dziesiec minut przezywam koszar w postaci tego ze w moim mozg jakby mruga, cos wylacza mnie i czuje impuls elektryczny w nim. Dzis rano lyknelam pol tianeptyny, bo znalazlam resztki w apteczce i mam wrazenie, ze jest troche lepiej.
No nie wiem co mam robic. Mam reszte zycia brac jakies SSRI czy SNRI zeby sie nie zajebac czy co bupropion poki co nie widzę duzej roznicy, libido wrocilo, ale jak mam sie masturbowac jak się męczę z tym gownem.
Jakies witaminy, suplementy, rady, ja naprawde blagam, bo mnie szlag jasny (doslownie) trafia.
Natomiast to, co pomoże na pewno to wejście na fluoksetynę i stopniowe jej odstawianie. Bardzo długi okres półtrwania fluo i jej metabolitu zapewni łagodne lądowanie bez brain zapsów, testowane na sobie po odstawce wenlafaksyny.
- GABA. Zatem PREGABALINA, sen, relaksacja, treściwy posiłek - wszystko w stosownej dawce, serio pomoże w BRAIN ZAPS'ACH. Odkryte zmagając
się właśnie z owym problemem.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
