Pochodna kwasu gamma-aminomasłowego, o działaniu podobnym do modulatorów GABA (lecz nie działająca w ten sposób).
Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 2 z 4
  • 1 / / 0
jakie minimalne dawkach stosowaliście, tak aby odczuć jakiś efekt? i jak długo trwało zejście?
  • 28 / 3 / 0
jak jeszcze zaczynałem to brać terapeutycznie to nawet 75 jakoś czułem a 150 to już wgl cudownie

Co do negatywnych skutków pregabaliny to zapominanie chociażby, kiedyś jak się porobilem to kodu do odblokowania telefonu zapomniałem i zawiesilem się na parę minut

Ogolnie ja pamiętam dobrze czemu mi to przepisywali ale teraz jestem jeszcze bardziej rozjebany psychicznie niz byłem a prega co najwyżej przywraca normalność jak jest tolerka
  • 48 / 5 / 0
Chciałoby się zejść z tego cholerstwa, ale mam wrażenie, że to droga bez powrotu. Nawet jeden dzień bez pregi, które robię dla obniżenia tolerki chociaż o 150mg to męka na ugorze a co dopiero żeby z tego schodzić. W ciągu pół roku z okazjonalnego brania po 450 przeszłam do codziennej dawki 900mg i wyżej. Z zalet minimalna chęć do życia, większa motywacja do robienia czegokolwiek, brak lęków czy stanów depresyjnych. No żyje się po prostu łatwiej. Z wad to okropne luki w pamięci (mam gorszą pamięć niż moja 60letnia mama, serio), kompletna anhedonia, brak koncentracji, spuchnięte ciało i waga która stoi w miejscu od roku. Zdecydowanie wolę być warzywem z demencją niż warzywem z lękami i deprą, ale w pół roku muszę podnieść kwalifikacje do nowej pracy, a przy takich dawkach pregi funkcje kognitywne to żart. Więc nadal jestem na tych samych dawkach i czekam na cud, heh.
  • 510 / 112 / 0
Nie rób sobie dni bez pregi, bo to nic nie da. Schodzi się z wielu leków powoli zmniejszajac dawkę i pregabalina nie jest tu wyjątkiem. Zejdź sobie do 750, później 600, 450. Na przykład co 10 dni. I na 450 już możesz mieć i funkcje kognitywne w miarę odpowiednie i życie w miarę normalne.
  • 48 / 5 / 0
Ja o tym doskonale wiem, sęk w tym że nie potrafię z tego schodzić, albo uściślając, nie chcę. Gdyby nie praca to żyłabym na tych dawkach i tyle. Codzienna potrzeba wzięcia dawek które aż mnie odetną od rzeczywistości jest zbyt silna. I tak jak ktoś wyżej napisał, nigdy nie ma dobrego momentu na zejście, nawet o 75mg. Wiem że potrzebuję pomocy i sama z tego raczej nie wyjdę, problem w tym że prega stała się dla mnie remedium na wszystko i kompletnie nie wiem jak odpuścić.
  • 510 / 112 / 0
Aha rozumiem, czyli chcesz zejść ale nie chcesz? I dlatego piszesz na forum?

Zresztą co ja tam wiem, też jadę na 750/dzień.
  • 48 / 5 / 0
Coś w tym stylu. Po prostu nie wiem jak zacząć i w którym kierunku iść. Jedni odstawiają jedno wspomagając się czymś innym, ale nie wiem czy to dla mnie. Po prostu funkcje kongitywne leżą i kwiczą, i to jest moja główna motywacja, a widzę że ludzie mają tu podobnie. Idk, liczę na inspirującą historię, może na jakieś oświecenie. Ciężko stwierdzić, dobrze wiedzieć że nie jestem jedyna
  • 3 / / 0
Drodzy, jak tam u Was? udało się Wam zejść z pregabaliny całkowicie? jedna z osób pisała, że mimo iż minęło 5,5 miesiąca psychicznie dalej źle się czuje.... poprawiło się coś? jakieś światełko w tunelu na pocieszenie?

Wszystkim Wam życzę wytrwałości, Wam i sobie samej
  • 3701 / 617 / 1
Ja dopiero odkryłem aspekt fizyczny radykalnego obcięcia dawek z 300 dziennie do zera.
Funkcje kognitywne, pamięć i zasób slow ale też trzeźwa ocena sytuacji własnego zachowania pozostawiają wiele do życzenia. Czasami czuję się tak obojętny na własną pozycje, że nawet jak zdecydowałbym że moje życie to katastrofa,to nawet by mi się nie chciało powiesić. miałbym wyjebane.
Na pregabali jesteśmy ślepi albo inaczej-widzimy tylko na 5 m w absolutnie ciemnej jaskini. (Jest spoko bo nie wiemy że jaskinia ma 16 km)
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 107 / 13 / 0
Jest taki srodek fasoracetam. Sprobowac nie zaszkodzi.
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 2 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.