Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Co do negatywnych skutków pregabaliny to zapominanie chociażby, kiedyś jak się porobilem to kodu do odblokowania telefonu zapomniałem i zawiesilem się na parę minut
Ogolnie ja pamiętam dobrze czemu mi to przepisywali ale teraz jestem jeszcze bardziej rozjebany psychicznie niz byłem a prega co najwyżej przywraca normalność jak jest tolerka
Zresztą co ja tam wiem, też jadę na 750/dzień.
Wszystkim Wam życzę wytrwałości, Wam i sobie samej
Funkcje kognitywne, pamięć i zasób slow ale też trzeźwa ocena sytuacji własnego zachowania pozostawiają wiele do życzenia. Czasami czuję się tak obojętny na własną pozycje, że nawet jak zdecydowałbym że moje życie to katastrofa,to nawet by mi się nie chciało powiesić. miałbym wyjebane.
Na pregabali jesteśmy ślepi albo inaczej-widzimy tylko na 5 m w absolutnie ciemnej jaskini. (Jest spoko bo nie wiemy że jaskinia ma 16 km)
"Rutyna to rzecz zgubna "
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
