Serdecznie pozdrawiam:
Morfeo
02 października 2021Morfeo pisze: @duch33
Ponoć na tłuszczach ciało nie magazynuje prawie wcale tłuszczu, wysrywa nadmiar i podkręca zużycie kcal
Ciało zmagazynuje nadmiar kalorii nie ważne skąd będzie pochodził. Oczywiście jeśli wypijesz litr oleju, to prawdopodobnie nie przyswoisz tych 9000 kcal, bo dostaniesz sraczki, nie mniej oparcie swojej diety na tłuszczach bez względu na kcal nie sprawi, że z automatu schudniesz. Potrzebny deficyt.
Złudzenie o którym piszesz bierze się stąd, że ktoś kto zjadał 1000 kcal w węglach (np. 8 cukierków malaga) przechodzi na keto i mając do zjedzenia te same 1000 kcal w postaci 8 jajek i 100 g boczku odpada w połowie. Czyli zamiast 1000 kcal zjada 500 i mówi, że schudł dzięki keto-magii. No nie. Schudł bo wreszcie jest w deficycie.
Co do "podkręcania zużycia" to rzecz jest bardzo skomplikowana. Istotnie istnieją substancje, które to umieją; np. clebnbuterol. Osobiście bym nie oczekiwał, że tłuszcz z diety zrobi to samo.
Nigdy nie spieraj się z ignorantami.
Ależ Mistrzu! Nie mogę się z Tobą zgodzić!
Masz rację!!
Tak, bardzo możliwe, że tak było. Na keto z węglami poniżej 20g ciężko było uzupełnić kcal, pomagały napoje ze słodzikami, bo po nich było się trochę bardziej głodny. Z rana waliłem szklankę Fanty zero i po 2h chciało mi się zjeść więcej. Za to olej piłem w kubku 80g kokosowego z łyżką kakao np. to tłuszcze łatwo uzupełniałem, ciężej było z białkiem. Oczywiście diete miałem bogatą w elektrolity, suple, witaminy itd. nie robiłem diety na debila.
Teraz wydalam nadmiar kalorii i po prostu nie tyję co na plus. Podwyższone węgle do 40g mam to nie jest też ciężko jeść. Ogólnie lepiej mi się żyje na takiej diecie, plusy mocno wygrywają. Tłuszcz stoi w miejscu bez liczenia kcal. Za to jak zwiększam do np. 60g węgli to już się głodniejszy robię po węglach i leciutko się potrafi odłożyć i woda się gromadzi.
Wygrałem walkę z otyłością z którą walczyłem od ponad dekady z dużą łatwością. Wiem o tym, że mógłbym teraz stać się grubą świnką i potem znowu bezproblemowo schudnąć. Dobrze wiedzieć, że istnieje taki tryb człowieka jak stan ketozy.
Z dodatków dodam, że uprawiam dużo sportu i codziennie zimne prysznice. Nie robię IF, bo tak jak pisałeś z jajkami, nie wyobrażam sobie tego nie rozbić. Poza tym mam suple poranne i przed snem i trochę ich jest, więc jakby łamię post. (Chodzi o dodatki do suplementu, jak mamy garść to jest trochę wypełniaczy)
@Morfeo - to chyba nie tak, że "na tłuszczach nie magazynuje tłuszczu" - de facto tak, ale jednak nie ;) poniżej moja interpretacja - z tego co ja pamiętam to prostu do strawienia tłuszczy potrzeba sporo energii, więc ta wartość energetyczna "netto" jest mniejsza, a sam proces trawienia długotrwały. Jak dostajemy węglowodany, to momentalnie jest podbicie, wydziela się insulina, magazynujemy w glikogenie a następnie w tłuszczach. A trawienie tłuszczy to proces długotrwały, stąd dłużej czujemy sytość, a te kcal rozkładają się w czasie, więc poziom cukru we krwi nigdy nie leci w kosmos.
Podstawa to dieta - najlepsza wg mnie i sprawdzona na sobie jak najbardziej zbliżona do diety dr Kwaśniewskiego z Ciechocinka.
Nie tylko się chudnie ale i powraca do zdrowia.
Przed wysiłkiem o którym już 50 razy pisałem że stosuję opaski obciążeniowe na 2-3 lub więcej godzin wysiłku, a nie siłownia, zaobserwowałem że w miarę systematyczności mięśnie nabierają wszechstronnych parametrów. A z dodatkowych supli to zdecydowałem się tylko na glutaminę i witaminy B-compleks a reszta nie jest bezpośrednio związana z menu typowego pakera.
Nie rozchodzi się konkretnie o chudniecie.
Woda z cytryna i limonka super wskakuje, co można dołożyć antyoksydacyjnego, wspomagającego organizm od wewnątrz do tego?
Nie jestem zwolennikiem pakowania w siebie tabletek typu kreatyna etc, wole natural.
Sport - (jeśli można to tak nazwać) to spacer po lesie godzinny staram się dokonywać co jakieś 2 dni przy ładnej pogodzie.
Cel: dobre samopoczucie, odpowiednie nawodnienie (jakieś dodatki prócz tej cytryny) i odbudowa organizmu w ciągu na benzynach.
Dodatkowo coś na poprawę cery.
Cukrów się wystrzegam.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
