25 lipca 2019Psiajkowaty pisze: Witam. Psychiatrzy stwierdzili u mnie stany depresyjne. Zauważyłem że często po paleniu mi się to nasila. Czasami jedna lufa powoduje 3 godziny myślenia o tym jaki chujowy jestem, przypominania sobie złych rzeczy, myśli samobójczych i lęków np siedzę w towarzystwie i wydaje mi się że każdy ma do mnie jakiś problem, nie lubi mnie a ja jestem zjebany. Dodam ze mam tak tylko po indice lub mieszankach. Po czystej Sativie nigdy mi się tak nie zdarzyło i faza jest zawsze przyjemna. A podobno to sativa jest bardziej schizujaca. Ktoś ma podobnie? Wie jak sobie z tym radzić lub skąd się to bierze? Benzo przed paleniem sprawia ze nie mam tych stanów. Gdy mieszam ziulko z amfetaminą i kartonami stanów depresyjnych nie odczuwam a te lękowe są o wiele lżejsze, prawie nie wyczuwalne![]()
07 października 2019XXkubusXX pisze: (...) są osoby, które mogą pop kolejnym buchu dostać jeszcze większego doła bądź wieksza schiza się wkręcić (...)
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
