Dział poświęcony tematowi kontroli recept lekarskich u farmaceuty.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 1 z 2
  • 1174 / 228 / 23
Witam
Mam takie niecodzienne hobby, że gromadzę leki. Mam ich już dosyć dużo i planuję więcej. Jem mniejsze dawki niż mam przepisywane. Są to leki typu benzo i RPW. Czy istnieje jakieś prawo, które zabrania robienia tego?
  • 3200 / 387 / 0
Nie.
  • 415 / 55 / 0
Nie, ale jeżeli wjedzie ci psiarnia do domu to powiedzą w wiadomościach, że znaleźli lokal w którym znajdowała się duża ilość leków psychotropowych i że trafili na grubą rybę. Jeszcze pokażą twoją okolicę i masz przewalone u sąsiadów. Potem oczywiście sprawa się rozmyje i nic z tego nie będzie.

Oczywiście to w przypadku braku tematów w głównym wydaniu wiadomości, kiedy będą musieli o czymś mówić. Kilka razy już była taka akcja.
  • 1174 / 228 / 23
Nie no, napisałem, bo już mam z 20 pak Medikinetu i planuję mieć więcej. Myślę, żeby uzbierać tyle, żeby zrobić zamek, a opuszczane drzwi zrobię z blistra opuszczanego na sznurek. Daszki chyba też zrobię z blistrów
  • 3245 / 622 / 0
największym problemem jest poza apteczne handlowanie, i udostępnianie osobom trzecim specjalistycznych leków....plus dodatkowo nie można ot tak wyrzucić lekarstw, właśnie po to żeby sobie ktoś nie znalazł i nie magazynował. w telewizji najczęściej bywało o przechwytywaniu leków przy okazji nalotu na laboratoria produkujące dragi z legalnych ale limitowanych w sprzedaży leków.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 480 / 73 / 0
@Morfeo nie boisz się, że stracą termin ważności? I co wtedy?
  • 983 / 181 / 0
@Pingwino jeżeli są w opakowaniu gdzieś w szafce co co że stracą?Ja mam 15 letni tramal po babci i dalej działa jak należy.
  • 1174 / 228 / 23
@tajemniczy25
Ja mam prl 8=53, noopept i sunifiram przeterminowany o 5 lat, ale nie wiem czy jeszcze działa czy po prostu mam tolerke
  • 3245 / 622 / 0
Mi lekarka przepisywała często nadmiar opakowań niż potrzeba zalecanego spożywania, i nie przerywam lekowej terapii a opakowań i blistrów mam tyle że nie będę brał na kolejne 2 miesiące podczas następnej audiencji u czarodziejki, ewentualnie jakieś dorazne przymulacze typu hydroksyzyna czy propranolol.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 34 / 8 / 0
Sam zgromadziłem trzy szafki leków i też miałem takie obawy kiedy było tego za dużo, że ktoś mnie sprzeda - nawet ktoś z najbliższych
Już większość zjadłem, a część musiałem zakupić na czarnym rynku ponieważ komputer wie lepiej ile leków potrzebuję - o zgrozo
Szczerze to nie mam już problemów z prawem(niekaralność), a nadmiar trzymam teraz dobrze ukryty
Uwaga! Użytkownik Longfill nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."