- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
słuchajcie, mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto pomoże ponieważ znajduję się obecnie poza granicami Polski, a więc daleko od mojego psychiatry, czy kogokolwiek, kogo mogłbym zapytać.
wygląda to mniej więcej tak: jakis miesiąc temu zacząłem brac sulpiryd, delikatnie stówkę dziennie przeciwdepresyjnie. To pierwszy medykament, który zgodziłem się przyjmować po długim okresie myślenia 'wszystko bez sensu' - co własnie spowodowało, że poszedłem do lekarza i poprosiłem o coś delikatnego co pomoże sens odnalźć. Minął miesiąc od wizyty w Polsce, lek ponoć się wkreęcił (ja nieszczególnie coś zauwazyłem, ale moja dziewczyna owszem; powiedziała,że jestem weselszy, mniej się wkurwiam etc) Minał miesiąc, łykam do kanapek z twarożkiem wesołe dwie kapsułki co rano i pewnego wieczoru najadłem się MDMA. Zjadłem 2g. Było bardzo grubo, oczy skakały, nogi niosły przed siebie. Mniejsza. Po dniu następnym czyli umieraniu i zapijaniu soczków zacząłem czuć zawroty głowy, lub bardziej coś w stylu zatkanych uszu. Mam wrażenie jakbym był w bańce, krótkotrwałe uderzenie ciśnienia i dodatkowo mrowienie w ustach i stopach. Takie mrowienie, które pędzi az do głowy, dziwna sprawa. Od czterech dni chodze lekko kiwając się na boki i ziewam, bo mam wrazenie, że kiedy kiedy to robie to tak jakby lekko się odtykam. Nie jest to jakoś szczególnie odkuczliwe, ale biorąc pod uwagę okres kilku dni zaczynam się niepokoić. W pracy też czasem przeszkadza, oczy potrafią na chwilę podskoczyć, stopę przeszywa mały elektrowstrząs i generalnie nie idzie mi tak jak powinno. Czy to spowodowało MDMA? Czy to po prostu zbieg okolicznośći pomiędzy pamiętnym grubym wieczorem, a okresem, kiedy lek naprawdę zaczął działać. Ktoś coś wie, ktoś cos podobnego przeżył i pragnie podzielić się doświadczeniami? Na razie ciągle biore sulpiryd, czekam, aż to cholersto minie.
przejdzie ci, tylko jak juz bierzesz dragi w polaczeniu z innymi dragami to wpierw poczytaj troche, coby juz szukanie sensu zycia nie bylo juz twoim zmartwieniem.
generalnie to nie postapiles zbyt madrze bo taki mix mogl sie skonczyc gorzej choc nie musial.
nacomitobylo pisze:... łykam do kanapek z twarożkiem wesołe dwie kapsułki co rano ...
Dowiesz się z tej ulotki tego, że wpierdalanie Sulpirydu z jedzonkiem drastycznie obniża przyswajalność leku. Taki mały offtop ode mnie,
Swoją drogą, nigdy nie rozumiałem jedzenia neuroleptyków (jakkolwiek delikatne by nie były) wraz z modulatorami katecholamin i serotoniny. Ale może to ja jakiś jestem dziwny... :)
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
@PEA czy Ty czasem nie proponowales kwetiapiny jako zlotego remedium przy stymulantach?
A nie cpac w ogole czy tez nie testowac nowe polaczenia lekow... co to za zycie :)
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
