Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 3277 / 935 / 5
Po przeczytaniu opisu substancji (by Nervewing) przyjebałem 10mg w kinol. Boli ciągle jakby jakiś keton siedział w środku, chociaż minęła godzina ponad. Działanie na granicy placebo (tolerka: 30mg DCK oralnie daje jakieś lekkie efekty). Kolejne 10mg i teraz czuję jakiś relaks, trochę lepiej niż wcześniej. Ból w nosie, więcej tego nie wciągam, następny raz oralnie już wrzucę na mniejszej tolerce, bo teraz w sumie sensu za bardzo nie ma, zwłaszcza że to dla mnie nowość i nie wiem jak klepnie - przegiąć mogę izi.

edit
Z taką tolerka efektów mentalnych prawie nic (jakbym trochę bardziej podatny na wkrętki był), za to na ciało dosyć mocno weszło (biorąc pod uwagę jak słabo ogólnie). Może być fajne do filmów itp. chociaż miałem nadzieję na coś bardziej stymulującego. Chyba lepiej MeO zamiast tego.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 3277 / 935 / 5
Minęło dziewięć miesięcy od pierwszej próby, na uczczenie powrotu na forum postanowiłem przypierdolić dwadzieścia miligramów donosowo.
Zażyte o siedemnastej czterdzieści cztery. Początkowo nie wywołuje bólu, po chwili już jednak tak.
Przetyrałem ostatnio nos ketaminą co jak mi się wydaje spowalnia proces wchłaniania się substancji.
Jest godzina siedemnasta piędziesiąt dwie i czuję chyba pierwsze dyso efekty.
Dokładnie godzina później i nic więcej się nie dzieje. Wciągam dodatkowe dwadzieścia miligramów. Pachnie jak jakaś przyprawa, nie mogę jednak skojarzyć jaka.
Minęło dwadzieścia minut, prawdopodobnie popełniam błąd - wciągam trzynaście miligramów.
***
Równo o godzinie dwudziestej zapodałem donosowo bliżej nieokreśloną ilość, minęło właśnie piętnaście minut i zaczyna się robić mocno.
***
Pół godziny później i jednak dalej marne efekty. Na dzisiaj koniec.
***
Dorzuciłem jednak kolejną "bliżej nieokreśloną ilość" i odpaliłem film. Odrobina dysocjacji i ciężkie ciało.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 3277 / 935 / 5
To chyba tolerka ale szału nie było. W sumie przyjebałem jakieś 100mg. Nervewing pisał, że 20mg go zmiotło z planszy.
Ewentualnie po tych kilku miesiącach straciło na mocy, dzisiaj kolejny test.
Jednak trzyma około tych 5h. Około dwudziestej pierwszej poszła ostatnia dawka i dopiero jakoś o drugiej usnąłem. Zajebiście realne sny miałem, jeździłem tirem z Mike z Breaking Bad. Rozwoziliśmy towar i napierdalaliśmy się z gangusami.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 59 / 13 / 0
Słabe to to, trochę przypomina 3-MeO-PCE w działaniu jak i w wyglądzie i smaku. Jednak potrzeba większych dawek, no i krócej trzyma. Na + to trochę intensywniej działa. fajnie się rozmawia z kimś po tym, headspace podobny do PCE, tylko że bez wizualizacji (całkiem przyjemne), i trochę ciepełka czuć; całkiem trzeźwo się da funkcjonować bez mindfucku. Dość krótko trzyma, 3-5h. Dawki jak dla mnie 50-100 mg na dzień, czyli dosyć słabe, ale też mam wyrobioną tolerkę. Na szczęście nie ma aż takiej zwały niż po innych pochodnych PCP/PCE. Ogólnie to jakieś takie bez szału, chociaż przez jeden pierwszy dzień całkiem fajnie mnie porobiło (400 mg w 3-4 dni). Potem to już nic ciekawego przy dorzutkach. Ogólnie to nie polecam, chociaż może być dobre do miksów jakichś lub schodzenia z innych pochodnych PCP. Słabiej siada na ciało niż O-PCE i inne wynalazki (mniej negatywnych efektów). Ogólnie wygląda jak i smakuje jak 3-MeO-PCE (proszek, śmierdzi i smakuje obrzydliwie), tylko jest słabsze i krócej działa. Nie polecam walenia do nosa gdyż zbyt powoli się wchłania, do tego śmierdzi. W PG średnio się rozpuszcza. Ogólnie 4/10.
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).