Ostatnio spałem na zjeździe pod dwoma kocami i dwoma kołdrami a mi dalej było zimno. Ktoś może tak miał i mógłby mnie ,,zdiagnozować"?
Dla mnie najgorszy był pierwszy raz z emką. Właśnie te uczucie zimna. Czułam tak ogromne zimno, że wydawało mi się, że moje ciało zamarza w głąb, jakbym miała wręcz zimne i puste w środku kości. Potliwość i drżenie rąk. I tutaj z pomocą przyszedł mój opiekun i przewodnik pierwszego razu. Owinął kocykiem, pomasował stópki, kazał pić dużo wody.
Pamiętam do dziś, że to uczucie zimna było tak okropne, że minął dłuugi, bardzo dłuuugi, czas nim zdecydowałam się na kolejną przygodę z pigsami. Po jakimś czasie zwyczajnie, jak wiedziałam, że tego wieczoru idziemy w piguły, to zabierałam sweterek, owijałam się kocykiem i odczekiwałam ten stan bez większego stresu. Raczej nie da się uniknąć tych symptomów, ale chyba idzie się do nich przyzwyczaić.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.