Dziś mija 16 dzień od umieszczenia kita w bagu. Grzyby ładnie się rozrosły i coś czuję, że dziś lub jutro będzie trzeba zbierać. Miałem nadzieję na trochę bardziej równomierne owocnikowanie, ale ostatecznie chyba i tak jest dobrze.
Zalałam mojego pierwszego kita 6 dni temu
-stał z wodą ok. 10h w chłodnym zacienionym miejscu
-wachluje 2/3 razy dziennie, chociaż przez jeden dzień stał zamknięty, bo zastosowałam się do oficjalnej instrukcji, ale później doczytałam tutaj
-spryskuje też 2/3 razy dziennie, ale dzisiaj nie spryskalam, bo wydaje mi się, że jest zbyt duża wilgotność
-w 3 dzień położyłam pod pudełkiem jałową gazę namoczoną
-stoi w pudełku otwartym z dostępem do światła dziennego
-nie mam termometru, ale wydaje się, że ok 23/26°C
moje pytania:
-co mogę poprawić?
-czy na razie to wygląda ok?
-chyba przez przypadek dostały się jakieś paproszki(zaznaczone na niebiesko). Usunąć je?
-czy to zaznaczone na czerwono, to może być już kapelusz?
-kiedy mogę spodziewać się pierwszych pinów?(nie mam cierpliwości i pierdolca dostaje xd) grow kit golden teacher
I najwazniejsze - nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu , zostaw go niech sb rosnie . Poki co nie jest nawet skolonizowany , poczekaj az pokryje sie caly mycelium (bialym puchem) i dopiero wtedy piny beda formowac .
Ciastko zalałem drugi raz i spędziło noc w lodówce. Dziś wylądowało w bagu i czekam na kolejne zbiory. Trzymajcie kciuki ;)
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
