Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Są to substancje mi dobrze znane bo 2 razy sie uzaleznilem raz od Xanaxu po 2 tyg brania raz od relanium po 3 latach brania i 2 razy odstawiałem.
Zastanawia mnie tylko jedna rzecz relanium brałem od 2017 do 2020 oczywiscie nie codziennie i objawy uzależnienia nie ściemniam odczulem dopiero pod koniec 2019 roku a bywały momenty w czasie brania ze nie brałem np tydzien, miesiac i nie bylo mi nic.
Nie biore 2 lata i nie czuje sie wcale lepiej z tego powodu jakas czesc mnie mysli nad powrotem do relanium.
Bez benzo w sytuacjach spolecznych czuje sie jak ciota czesto i jest mi wstyd z tego powodu
Czy według was da się brać relanium przewlekle nie ciagiem ale zeby sie od niego nie uzaleznic? Moze ktos wyliczyl jakas genialna metode polegajaca na czasie utrzymywania sie subtancji we kwi?
Dajcie znac czy komus z was udalo sie porobic relanium zalozmy raz na tydzien i sie od niego nie uzaleznic w dluzszym czasie brania np kilka lat.
-------------------------------
[cut zakaz dyskusji o źródłach + nie łącz dwóch spraw w jeden wątek /surveilled]
Jeśli wciąż źle się czujesz, nie myśl tyle o benzo. Pomyśl o wizycie u psychiatry (powiedz mu najlepiej o swojej relacji z benzo) i u psychoterapeuty - tu widać głębszy problem. Benzo nie sprawia, że problemy znikają, a psychika się naprawia, a tylko tłumią objawy.
czy ja napisałem że benzo sprawia że problemy znikają a psychika sie naprawia?
Wcale tak nie uważam ale moim zdaniem nie są to substancje totalnie do dupy bo mają swoje zastosowanie.
Fajnie jakby sie wypowiedział ktoś to ma naprawde jakieś większe przeżycia doświadczenia z benzo długoletnie a nie pseudoumoralniacz,bo to twoja odpowiedź jest żadna i nie na temat.
Apropo psychiatrów to miałem z nimi doświadczenie mam o nich złe zdanie ale napewno wielu ludzią pomogli mi to akurat nie jest potrzebne jak mam kryzys to biore poprostu ketrel.
I co czujesz sie już uzależniona ?
Jakie dawki jak długo bierzesz ?
Bo ogólnie moje myślenie jest takie że jeśli okres półtrwania np jakiegos tam benzo to 20h to teretycznie po 40h nie powinnismy miec go juz we krwi dodajmy do tego jeszcze 2 doby przerwy co daje okolo 5 dni razem to jakby sie brało raz na tydzien to by było coś w stylu jakby raz na tydzień wypić flaszke ?Chodzi mi o to że z perspektywy biologicznej nie rozumiem jak by miał sie w takim systemie człowiek uzależnic.Wiec pytanie jest takie czy ten sposób by działał jak trzeba bezpiecznie. Moze ktos jest kto ma jakies zdanie na temat mojej teori ktos kto to sprawdzil i moze powiedziec ze tak to faktyznie tak dziala albo ze nie to jest bzdura.
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
I thought I was someone else, someone good
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.