Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Ale im mocniej wracam do świata żywych. I kiedy na imprezie biore np od wlasnie 8 lat nie używanego spida. Wracaja do mnie te PRAWDZIWE ludzkie uczucia. Jak Milość, Zazdrość, możność zauroczenia sie drugim czlowiekiem, Pogarda, Wkurwienie i Nienawisć, itd etc. Ja nie wiem czy to zawsze tak wyglądalo ale motyw typu że nie mozesz w spokoju czegos ogladać bo myślisz o drugiej osobie nie jest fajny =/ Wgl całe to przeżywanie tego wszystkiego odczuwam teraz tak silnie jak był bym jakims dzieckiem. Jak już sie wkurwiam to na całego. Jak jestem smutny placze jak dziecko. Jak nie mam towarzystwa , wrecz losowych znajomych dodaję na siłę na komunikatorach.... Mozliwe iż przez to ze mialem to wszystko tyle lat stłumione budzi się teraz z taka siłą ?? Czy to po prostu mój mózg tego nie ogarnia ??? Dopiero jak zaczynam przeżywać to wszystko powraca myśl [a z drugiej strony mysli tej nie mialem juz od 3 miesięcy bo wszystko w życiu się względnie układało ]- PIERDOL TO WSZYSTKO I ZAJEB SE OXY - BĘDZIE GIT. JAK BYŁO......
Myślę że to jak najbardziej naturalna reakcja organizmu który wraca do ustawień fabrycznych. Tak smakuje uzdrowienie. Zajebiscie ze dałeś rade. Cos pięknego byc wolnym.
Nie czuje wtedy tego bólu i napięcia gdy np załatwiam coś na mieście lub gdy musze spędzać czas w miejscu gdzie przebywa dużo ludzi, co za tym idzie faza po opioidach pomaga mi też sie skoncentrować na tym co mam do zrobienia zamiast myśleć o jakichś nerwicowych wkrętach
To prawda że opioidy zazwyczaj biorą ludzie z problemami psychicznymi, ciężkimi traumami itd
Gdybym miał cudowne życie pewnie nie robiłoby mi to aż takiej różnicy czy czas poza domem spędzam na trzeźwo czy po kodeinie lub oksykodonie
Też zaletą jest to że po opioidach jest niskie ryzyko zrobienia czegoś głupiego, jest tylko spokój i opanowanie, ciężko po tym sie głupio zachowywać jeśli bierzemy średnią dawke, bo po dużych ilościach to pewnie senność mogłaby komuś przeszkadzać
Natomiast po wzięciu codziennej dawki oprócz reszty leków dostaje takiego powera, że mógłbym góry przenosić. "Leki" uratowały mi życie. Gdyby nie one to najprawdopodobniej bym tego do Was nie pisał tylko leżał gdzież na cmentarzu po udanym popełnionym samobójstwie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
