Norberto pisze: Jak wątpliwości macie to zerwać liść pognieść i powąchać. Pachnie jak mix mięty z cytryną.
Ale słyszałem że działa lepiej jako herbatka z około 20g suszu.
xshaker pisze: Zmieszajcie kocimiętkę z tytoniem. Polecam, jeśli nie wierzycie to sprawdzcie. Tytoń jest tu katalizatorem, i to nie ściema ;)
LegalHighs pisze: KOCIMIĘTKA - Nepeta cataria, rodzina Labiatae (wargowe).
Zastosowanie]tytoniem[/b]. Poza tym, można nanieść ekstrakt na tytoń lub inny Surowiec do palenia.
Aktywne składniki: metabilaceton, nepetolakton, kwas nepetalowy.
Efekty: Łagodna marihuanopodobna euforia, bardziej intensywna i dłużej trwająca z tytoniem.
MJ + kotki + tytek - i wyszło coś specyficznego... w kazdym razie cos z tym tytkiem i kotkiem jest.... bo skonczylismy ostatniego buszunia o 14 a o 19 jeszcze czulem ten stan zejscia
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
