Fuzja - D5
13 października 2021asenjo pisze: musze doslownie jak najszybciej wrzucic zolpi na spanie i ucieczke przed stresem, bo jutro ciezki dzien, rano trzeba wstac. czy 50mg zolpi bedzie w porzadku? no bo raczej nie za malo,, za 12h mam byc w urzedzie
dziekuje
14 października 2021Picius pisze: Kurcze tak piszecie o tym dobieraniu że aż cieszę się że mnie to nie dopadło . Zdarzyło mi się coś dobrac ale było to dosłownie na palcach jednej ręki i to może.max 1 tablete. Nigdy nie łączyłam też tego z alkoholem
Dziękuję postoje za takie akcje jak ludzie piszą
Ja nigdy nie wpierdoliłem się na szczęście jakoś poważnie (nigdy nie brałem rekreacyjnie, a jedynie nasennie w dawce 1/2 tabsy zazwyczaj, a czasami i 1/3. Niemniej odstawienie i powrót do normalnego naturalnego snu, zajęło mi prawie pół roku. To był bardzo chujowy czas.
14 października 2021DexPL pisze: Wpieprzyłaś się, bo ten lek uzależnia... Bezsenności natomiast potrafi człowieka w zombie zamienić. Dlatego by choć minimum pospać łamiemy się i bierzemy, bo wszak ile można funkcjonować, bez uregulowanego snu. Przy pracy jest to niemożliwe. I tak pewnego dnia budzimy się w pełni wjebani w Z-drugs.
Ja nigdy nie wpierdoliłem się na szczęście jakoś poważnie (nigdy nie brałem rekreacyjnie, a jedynie nasennie w dawce 1/2 tabsy zazwyczaj, a czasami i 1/3. Niemniej odstawienie i powrót do normalnego naturalnego snu, zajęło mi prawie pół roku. To był bardzo chujowy czas.
A nie mozna nie przespac jednej nocy i sie przemęczyć? No bo chyba w koncu musi nas ściąć naturalnie
Mocny srodek i choc zuzylem tylko listek to widzialem od razu, ze niebezpieczny. Nawet mysl, ze mozna wziac tabletke i zetnie nas od razu jest dosc pociagajaca. Najwiecej wzialem jednej nocy 30mg+20mg i bylo grubo. Ostatnim na skręcie od opio tez jakos ze 20mg i nawet pomoglo na jakies objawy.
Na pewno lekarze nie powinni przepisywac tego lekką ręką. To co mnie tez zaskoczylo to dosyc male opakowania. 10szt po 10mg, a przy wiekszych nawet braki w aptekach widzialem. I tez wysoka cena srodka na czarnym rynku w przeliczeniu na tabletkę. Mowi sie, ze po benzo ludzie odwalają dziwne rzeczy, ale to jest chyba duzo grozniejszy lek.
Zolpidem dawno stracił urok i teraz rano czuję ogłupienie i szybko się denerwuję na wszystko po małej nawet dawce. Jak ktoś nie chce takiej mocy to polecam lek o tej samej nazwie co moje konto, też należy do niebenzodiazepin.
Odwaliłem akcję po alko i zolipidemie, nic z tego nie pamiętam ale mam w zw z tym niebieską kartę i komisję (zespół interwencyjny w OPS). Czy oni mogą mnie przymusić do leczenia odwykowego, czy tylko motywować do leczenia? Nie mieszkam z potencjalnymi ofiarami przemocy, mieszkam sam, od miesiąca nie mam kontaktu z potencjalnymi ofiarami, a branie tabletek i ewentualne zapijanie ich alkoholem w swoim własnym domu nie jest przecież zabronione w polskim prawie.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
