Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7792 • Strona 627 z 780
  • 61 / 42 / 0
@Mario Escobar @Retrowirus

Tak - masz całkowitą rację Retro, odnośnie tego, że na poziomie biologicznym mniej więcej wiemy jak to wszystko zachodzi. Wiemy jakie związki chemiczne i jakie receptory w mózgu mniej więcej w tej zabawie uczestniczą. Tajemnicą pozostaje jednak dlaczego wizje są takie a nie inne, a nawet to dlaczego w ogóle się one pojawiają. Z punktu widzenia nauki akademickiej uważam, iż trafne spostrzeżenie w tej materii należą do Anila Setha (wykładowca neuronauki poznawczej i obliczeniowej), według którego nasz mózg na skutek ograniczonej dostawy bodźców, kształtuje na zasadzie niejako predykcji model tego co doświadczamy. Dodatkowo psylocybina sprawia, że pewne obszary mózgu chwilowo zostają niejako uśpione, natomiast pomiędzy innymi koneksja się zwiększa - ten efekt przyrównany jest do "resetu", który w dużej mierze może być odpowiedzialny za coraz liczniej wykazywany w badaniach potencjał antydepresyjny substancji. Innymi słowy, Twoja moc obliczeniowa zostaje przerzucona na coś innego. Doświadczasz geometrycznych wzorów, synestezji, itd. Ale nawet nauka akademicka przyznaje, że nie do końca rozumie co się dzieje - rozumie doskonale, to co wymieniłem powżej - widzi że substancja A trafia w receptor B i mózg wtedy zachowuje się według modelu C. I tutaj nasza nauka akademicka, która musi wszystko zmierzyć nie bardzo się odnajduje. Stan "C" pozostaje zagadką, której nie potrafimy wytłumaczyć (potrafimy zmierzyć i objaśnić a to zupełnie inne kwestie). Jako osoba, która stara się zgłębić zarówno model akademicki, oraz jako ta która miała okazję doświadczyć rzeczy, które nijak do niego nie pasują pozostaje mi jedynie stwierdzić, iż tak naprawdę nie wiemy dalej nic w tej materii ;) Teraz ja mogę zabrzmieć jak "sajko-odklejeniec", ale uważam iż nasza nauka jest zbyt zacofana, a żeby właściwie podejść do tego tematu. Tutaj już wchodzimy na wątek duchowości i dalej rozprawy o tym, czym jest świadomość oraz inteligencja. Oraz, czy jej istnienie jest warunkowane obecnością biologicznej struktury jaką jest mózg. Przyjmując założenie, iż tak nie jest - iż mamy coś co nazywa się "duszą" - dlaczego uważamy, iż tylko nas jako gatunek wybrany kopnął ten zaszczyt? Resztę pozostawiam do własnej interpretacji - najlepiej podczas grzybowej podróży :)
  • 497 / 297 / 0
30 sierpnia 2021Retrowirus pisze:
No w sumie fajnie pasuje taka historia tylko że niestety trochę za bardzo zalatuje wróżką z baśniowego lasu i smerfami :P
Syntetyczna psylocybina nie ma przecież otoczki magii czy mistycyzmu; to tylko molekuła , która znajduje miejsce w receptorach, albo w inny sposób moduluje chemię przekaźników.
No chyba że nie wiem grzyby to kosmici albo coś w tym stylu.

Niemniej jednak doświadczenie było ciekawe jako eksperyment
Zabawne, jak to wczoraj czytałem, to kilku kapeluszników siedziało akurat w mojej głowie :D.

Zjadłem 5.0g i pierwszy raz miałem tak silne OEVy: na białej ścianie oświetlonej żółtym blaskiem lampki nocnej pojawił się pełny głębi, wijący się obraz tych międzywymiarowych podróżników. Było dużo zupełnie nowych przemyśleń, ale to już zasługuje na rozwinięcie w pełnoprawnym TR.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 510 / 112 / 0
30 sierpnia 2021Retrowirus pisze:
Pokazalbym Ci ile zjadłem ostatniej próby. Więcej nie będę....
Ty bierzesz SSRI/SNRI?
  • 3699 / 613 / 1
EScitalopram
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 510 / 112 / 0
No to masz odpowiedź. To blokuje trip prawie do zera.

U mnie po Duloksetynie... prawie nic po 3,5g suchych jak wiór cubensisów.

Bez Duloksetyny w dzień zażywania, i pół dawki dzień wcześniej - przy 3g stała się magia święta.
  • 497 / 297 / 0
Nowy TR z ostatniego grzybienia. Bierzcie i pijcie z tego wszyscy:
Spoiler:
Dodam jeszcze, że rano obudziłem się sam z siebie o 0930 całkiem wypoczęty choć na silnym afterglow, zaś następnego dnia wstąpiły we mnie typowe "nowe siły" i chęci do działania, które utrzymują się do dzisiaj.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 605 / 90 / 0
Jak to jest z tą grzybnią?
Zarodniki są legalne, grzybnia nie i same grzyby też?

Oświećcie mnie proszę.
LUBIĘ GRZEŚKI CZEKOLADOWE.
  • 1692 / 1040 / 7
@klawiatura

Zarodniki oraz grzybnia są legalne, ponieważ same w sobie nie zawierają nielegalnych substancji. Dopiero wyrosłe z grzybni owocniki są nosicielem psylocybiny, stąd takie anomalia.

Nikt nie może Cię skazać za posiadanie zarodników, ani zamówienie grow kita. Dopóki nie ma grzybów – nie ma też przypału.

Jest to jednak 'jakaś tam poszlaka', raczej oczywistym jest, że 99% grzybni pod mikroskopem jednak nie ogląda, tylko koniec końców uprawia grzyby, także ostrożność zalecana przy zamawiankach.
  • 1 / / 0
Siemka
Wbiłem tutaj właśnie w poszukiwaniu informacji nt Łysaka wspaniałego - co za intrygująca nazwa swoją drogą. Wiecie coś albo naprowadził by ktoś dobra dusza na jakiś wątek?
Dziekóweczka i pozdrawiam w każdym razie.
  • 3497 / 742 / 9
Wszystko masz tu na forum. Wejdź w dział Magiczny Ogród -> Psychodeliki -> Grzyby.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 7792 • Strona 627 z 780
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.