Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Tym sie roznia psychodeliki od innych dragow , ze nie zawsze jest bezwarunkowo przyjemnie i taka jest ich natura .
Czy LSD potrafi też położyć jak 2cb? bo chce iść na spacer po lesie, a po 2cb w moim przypadku to nie możliwe bo mnie strasznie rozleniwia i czasami nawet jak dobrze wchodzi zapominam jak obsługiwać swoją rękę
w ogóle działa MDMA???
250ug na pół to moim zdaniem porcja dla dziecka. Minimum 150ug trzeba jeść. Będzie bardzo euforycznie i wesoło, psychodelicznie głównie w głowie, wizualnie robi się mocniej powyżej 200ug.
Nie bójcie się kwasu, to jedna z najprzyjemniejszych i najbardziej komfortowych substancji psychodelicznych. Żeby naprawdę głęboko odpłynąć trzeba jeść ponad 300ug, 150ug będzie praktycznie wyłącznie euforyczne. Mniejszych dawek nie ma co brać, nawet jeśli to pierwszy raz moim zdaniem. Niedosyt później boli, a żeby zrobić sobie krzywdę kwasem trzeba się naprawdę mocno postarać, baaaaardzo przyjazna rzecz <3
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
