Dział poświęcony licznej grupie pochodnych katynonu, oraz jemu samemu. Podstawą ich budowy jest 2-amino-1-arylopropan-1-on.
Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1777 • Strona 119 z 178
  • 3682 / 608 / 1
czyli przestałeś pizgać KRYSZTAU, czy tam koty i zacząłeś suplementować... piRRAcetam?

_________
Scalono | 909


@agentwiadro - najpierw przestan furac a poźniej zacznij zazywac witaminy, regularnie sypiaj, jedz a na koncu idz do lekarza po 'cudowne' nootropy. NA CO TO MA NIBY POMOC?
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 143 / 23 / 0
Przedewszystkim na przeryty leb, kto dlugo fural ten wie jakie to ma skutki zwlaszcza po BK, sieka na bani, nie mysle logicznie, nawet nie potrafie sie na swoich myslach skupic, hitem i ja teraz nie zartuje, hitem bylo jak przez 10min kminilem ile to 50% z 300 bo stwierdzilem ze nie bede uzywa kalkulatora
Nie ma że za mocno %-D
  • 1073 / 279 / 0
@agentwiadro

Żeby doprowadzić łebek do dobrego stanu, najwazniejszy jest czas i 100% abstynencja (ewentualnie nikotynka może być i kofeinka z używek).

Farmakoterapia to oczywiście leki, po czwórce i trójce masz rozregulowany poziom serotoniny i dopaminy w móżdżku, także potrzebne jest jakies SSRI (ja brałem paroksetynę, klomipraminę, a teraz wenlafaksynę SNRI). Na problemy z dopaminą, głody najlepszy jest sulpiryd, ktory stabilizuje jej poziom w optymalny sposób.

Nootropki są super na regenerację spustoszenia w mózgu, czyli problemy z pamięcią, brak energii (mnie piracetam duzo pomógł w depresji).

Z rzeczy, które na mnie najlepiej dzialaly wymieniłbym sunifiram lub piracetam (brane osobno). Noopept powodował zbytnią nerwowość i lęki (chorowałem też na fobię spoleczną i mi ją nasilał). Fenylopiracetam za to za bardzo indukował u mnie głody narkotykowe, ale na początek moglby być (max pierwszy miesiąc).

Najlepiej iść do dobrego psychiatry z doświadczeniem z uzależnieniami, pogadać szczerze i wspolnie kombinowac zestaw ratunkowy.

Bez tego chuj wie, jak długo będziesz wracał do siebie. Trza działać i podjąć kompleksowe leczenie. Ja latam po terapeutach, lekarzach i mam super efekty.
  • 9586 / 1890 / 2
07 sierpnia 2021Retrowirus pisze:
czyli przestałeś pizgać KRYSZTAU, czy tam koty i zacząłeś suplementować... piRRAcetam?
Piracetam zwiększa obrót tlenem i glukoza w mózgu 😉 nie robi cudu

A poprawa stanu zdrowia to odpowiednia regulacja przekaźników / hormonów ale też ogarnięcie swoich problemów. Tych problemów które powodują nerwicę, depresję itd
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 1073 / 279 / 0
@Stteetart

Robi tez cuda. U mnie wejście na 4800mg piracetamu zimą tego roku pomoglo zredukować sen z 20h na 8h/d.

Trzeba tylko sprytnie tych leków używać.

A co do ogarnięcia emocjonalności i starych problemów, uwolnienia się z starego toksycznego środowiska jak najbardziej sie zgadzam. Trza iść za glosem serca i caly czas do przodu :pacman:
  • 3682 / 608 / 1
Zgadzam się "Trza iść za glosem serca i caly czas do przodu :pacman:" :)
Mnie piracetam nie pozwalał spać i co 3 dni musiałem go odstawiać :D Ale co przeczytałemnocami, to moje ;]
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 3455 / 563 / 2
07 sierpnia 2021GermanskiOprawca pisze:
@agentwiadro

Żeby doprowadzić łebek do dobrego stanu, najwazniejszy jest czas i 100% abstynencja (ewentualnie nikotynka może być i kofeinka z używek).

Farmakoterapia to oczywiście leki, po czwórce i trójce masz rozregulowany poziom serotoniny i dopaminy w móżdżku, także potrzebne jest jakies SSRI (ja brałem paroksetynę, klomipraminę, a teraz wenlafaksynę SNRI). Na problemy z dopaminą, głody najlepszy jest sulpiryd, ktory stabilizuje jej poziom w optymalny sposób.

Nootropki są super na regenerację spustoszenia w mózgu, czyli problemy z pamięcią, brak energii (mnie piracetam duzo pomógł w depresji).

Z rzeczy, które na mnie najlepiej dzialaly wymieniłbym sunifiram lub piracetam (brane osobno). Noopept powodował zbytnią nerwowość i lęki (chorowałem też na fobię spoleczną i mi ją nasilał). Fenylopiracetam za to za bardzo indukował u mnie głody narkotykowe, ale na początek moglby być (max pierwszy miesiąc).

Najlepiej iść do dobrego psychiatry z doświadczeniem z uzależnieniami, pogadać szczerze i wspolnie kombinowac zestaw ratunkowy.

Bez tego chuj wie, jak długo będziesz wracał do siebie. Trza działać i podjąć kompleksowe leczenie. Ja latam po terapeutach, lekarzach i mam super efekty.
Dodajmy jeszcze magnez, potas i wit. B 6 w tabletkach.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3682 / 608 / 1
Stary, to akurat jest banał. Jesz banany, pomidydki i mięso- czyli masz normalną, przekrojową dietę i gra/
czesto tez suple sa z magnezem, wit b6 razem. Ja nawet z potasem znalazłem
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 605 / 90 / 0
@GermanskiOprawca

Nie wiem jak bardzo trzeba mieć rozregulowane przekaźniki, żeby z ciągów cmc'kowych przechodzić od razu w antydepresanty.

Mnie w przeszłości pomógł czas, o którym wspominasz, nowe hobby, ashwaganda i gotu kola (kupowałam w kroplach, w postaci skoncentrowanej).

Moim zdaniem, jeśli czujesz, że jesteś w stanie choć odrobinę się kontrolować, a zdrowy rozsądek odzywa się w głowie coraz mocniej, po co od razu iść do psychiatry po receptę na leki? Może lepiej terapia lub grupy samopomocowe?

@Retrowirus

Z tym potasem byłabym ostrożna.
Nie ma co z nim szaleć. Najlepiej brać go w razie konkretnego wypierdolenia z witamin i jak np. serducho za bardzo szaleje. Pamiętajmy, że to metal i w większych dawkach jest toksyczny.
Znam przypadki (w tym z mojego własnego doświadczenia), że nierozsądnie duża dawka potasu potrafiła znacznie pogorszyć chujowe objawy, zamiast je zminimalizować.
LUBIĘ GRZEŚKI CZEKOLADOWE.
  • 3682 / 608 / 1
hiperkalemia to oczywiście niebezpieczna rzecz, ale Dziecino- z wszystkim tak jest, ze co za duzo to niezdrowo. (*wszystkie makro i mikroelementy są metalami)

Wiem, że piracetam poprawia przepływ krwi w mózgu-> poprawia utlenienie -> wszystko co z krwia płynie, ma w mózgu wtedy "szerzej".
Nie jest jednak taki znowu wszechstronny i cudowny, żeby wszystkich nim leczyć, bo by go dodawali obok witamin do płatkow śniadaniowych, żeby się dzieci jeszcze lepiej uczyly.
;-)
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
ODPOWIEDZ
Posty: 1777 • Strona 119 z 178
Artykuły
Newsy
[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.

[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.