Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 56 • Strona 6 z 6
  • 347 / 75 / 0
Wydaje mi się, że każdy narkotyk brany sporadycznie nie jest szkodliwy a przynajmniej nie w dużym stopniu.
Szkodzimy sobie my sami poprzez nie kontrolowanie spożywania i wpierdalania w umór.
  • 1067 / 206 / 0
amfetamina rozpierdala kondycje fizyczną i wszystkie organy po kolei. I tak, bardziej bym się obawiał, tego co robi z psychiką. W czasie najgrubszego ciągu, miałem problemy z wysłowieniem się. Rzucałem pojedynczymi słowami, co drugie to 'kurwa'.
I to nałóg, który się wlecze za większością latami.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 975 / 178 / 0
28 maja 2021czajnikof pisze:
amfetamina rozpierdala kondycje fizyczną i wszystkie organy po kolei. I tak, bardziej bym się obawiał, tego co robi z psychiką. W czasie najgrubszego ciągu, miałem problemy z wysłowieniem się. Rzucałem pojedynczymi słowami, co drugie to 'kurwa'.
I to nałóg, który się wlecze za większością latami.
Dobrze powiedziane. Ostatnio jak wróciłam do miasta rodzinnego to spotkałam starego znajomego. Gość ma tyle lat co ja - 21, a był tak przećpany, że ledwo mówił. Ale niestety, niejeden mój dawny znajomy tak skończył. Okropnie się na to patrzy. Zawsze wtedy mnie zastanawia jedno - w którym miejscu jest ta ''granica''? Mam na myśli to, w którym momencie człowiek staje się takim wrakiem? I przede wszystkim - co trzeba mieć w bani, żeby aż tyle ćpać i tak bardzo o siebie nie dbać, by doprowadzić do tego, że człowiek permanentnie jest w takim stanie?
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 2392 / 664 / 0
No jak przekroczysz pewną granicę w nałogu to przestajesz o siebie dbać . Nałóg każdego pożre przetrawi i wysra w takim samym stanie. Pytanie tylko czy ty jako normalna i trzeźwo myśląca osoba do tego dopuścisz. Dlatego wśród ćpunów 80% to łupi ludzie którzy się wrąbali bo in fajnie było a że są debilami to nie myśleli o konsekwencjach. Ale jak kto z magisterem np też się wpierdoli lecz powiedzmy z innych powodów to wobec nałogu bądą oni równi. Obedwoje ostatecznie zrobią wszystko dla substancji alfa , obedwoje przestaną o siebie dbać i obedwoje staną sie jak to mówisz wrakami.
  • 44 / 9 / 0
12 czerwca 2021mmigotka pisze:
Zawsze wtedy mnie zastanawia jedno - w którym miejscu jest ta ''granica''? Mam na myśli to, w którym momencie człowiek staje się takim wrakiem? I przede wszystkim - co trzeba mieć w bani, żeby aż tyle ćpać i tak bardzo o siebie nie dbać, by doprowadzić do tego, że człowiek permanentnie jest w takim stanie?
Nie da się zauważyć takiego momentu, bo nie raz lata mijają, zanim ktoś się stoczy tak konkretnie. Podobnie z tą granicą, nie ma takiej, bo granic, które przekracza taka osoba jest w chui, z każdą taką leci coraz niżej. Zawsze się znajdą tacy, co ledwo zaczęli, od razu padają na ryj i pukają w dno od spodu, tak się potrafią wpierdolić.
  • 83 / 15 / 0
Zawsze wtedy mnie zastanawia jedno - w którym miejscu jest ta ''granica''? Mam na myśli to, w którym momencie człowiek staje się takim wrakiem? I przede wszystkim - co trzeba mieć w bani, żeby aż tyle ćpać i tak bardzo o siebie nie dbać, by doprowadzić do tego, że człowiek permanentnie jest w takim stanie?
[/quote]

Pozwolę sobie dokonać porównania. Uzależnienie jest jak Unia Europejska dla kraju czlonkowskiego- znosi granice. Chyba Ich Troje śpiewał kiedyś ze nie ma granic, ciekawe czy on tez w temacie szybkich amffiarzy i lubował się w grudzie?? A przechodząc do sedna, jeśli komuś udaje się nie przekraczać pewnych granic i dla nich samych sama myśl o ich przekroczeniu wprawia w szok i niedowierzanie to śmiem twierdzić ze do czasu. Cześć nie doczeka bo np umrą/pójdą siedzieć albo się im przytrafi coś co ich prędko otrzeźwi a cześć będzie się meldować za coraz to nowa przekroczona granica. Często jest to bardzo subtelny wręcz niezauważalny proces, przechodzimy nad czyms do porządku dziennego i to akceptujemy zapominając ze jeszcze niedawno byliśmy przekonani ze „takie coś to ja nigdy nie zrobię i nie dopuszce, co trzeba mieć w bani żeby coś takiego w ogóle zrobić??? ,,
Także kochani, jeśli jesteście aktualnie na etapie ze dziwicie się jak można coś takiego czy coś innego zrobić przez uzależnienie to zastanówcie się jaka mogła być wasza pierwsza przekroczona granica i czy przypadkiem nie macie De ja wu?

A w temacie- amffa mi rozjebała nerki, stopę mam spierdolona poprzez ciagle jej wyginanie i jakieś chore tiki i napięcia mięśniowe, boli mnie nos i często mam krwotoki z zatoki.
Pozdrawiam i dobranoc
Wciągam amffe ze słomek. A miało być z pińćsetek, dwusetek lub chociaż dziesionek. Walczę o więcej spida w spidzie i patronuję akcji „seta plus”-czy się stoi czy się leży, przykurwić ścieżkę se należy. Walę pasa na lepsze spanie, sranie a także jebanie.
ODPOWIEDZ
Posty: 56 • Strona 6 z 6
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór

Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.

[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.