Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Wychodzi na to, że mogłem nigdy nie mieć flaschbacka.
Myślicie, że mogę sobie zarzucić do tego zestawu LSD? Czy może zajść jakaś nieporządana reakcja?
Odpowiedź: NIE.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Pewnego razu jedliśmy we 3 osoby doca, jeden z nas (nie ja) przyjmował antydepresanty przewlekle, o czym nas nie poinformował. Nie pamiętam w tej chwili czy wszyscy zjedliśmy tyle samo czy różnie dawkowaliśmy, ale gdy trip się rozkręcił to kolega, który się leczył, odleciał totalnie. Zastanawiałem się czy nie wezwać karetki. Miał przerażający wyraz twarzy oraz ogromne źrenice. Ja mu zrobiłem melisę, a 3ci towarzysz owinął mu głowę turbanem z ręcznika namoczonego zimną wodą. Sporo czasu ziomek był nieogarnięty. Bardzo długo utrzymywały się u niego mocne efekty. Jakoś doszedł do siebie i nie doznał uszczerbku na zdrowiu. Odetchnąłem z ulgą. Inna sprawa, że nic nie pamiętał z tej podróży. Zero wdzięczności, w tej chwili nie utrzymuję z nim kontaktu, ponieważ postanowił zakończyć naszą znajomość. ale już chyba trochę schodzę z tematu. Boli mnie trochę, że tak mnie potraktował po tym gdy czuwałem nad nim kiedy było niefajnie.
Macie. TL;DR: całe niebezpieczeństwo mixów psychodelików i SSRI sprowadza się do tego, że jeśli się nie poczyta wystarczająco dużo albo ma się mocno oryginalne tendencje samobójcze to dodaje się do takiego miksu MAOI. Wniosek? Bierzesz SSRI - nie ma mowy o sesji z ayahuascą. W artykule opisano też duże niebezpieczeństwo miksu z 5-MeO-DMT, które jest w mojej opinii raczej rzadkością na rynku, ale może się mylę.
Z kolei łączenie SSRI z LSD lub z grzybami farmakologicznie nie niesie ryzyka żadnych niepożądanych interakcji. Również moc opisywanych doświadczeń jest często niższa od oczekiwanej, dla wielu ludzi wręcz rozczarowująca, ale ankiety (których niestety nie jestem w stanie przytoczyć bo nie pamiętam źródła) zawierały też opinie ludzi stosujących SSRI i doświadczających wartościowej podróży po psychodeliku.
Wg mnie czego trzeba wystrzegać się w takich miksach to przede wszystkim ryzyka związanego z własnym stanem emocjonalnym przed takim doświadczeniem, które nie musi się wiązać z przyjmowanymi lekami. Mam na myśli to, że jeśli ma się skłonność do zachowań lub osobowość bipolarną, silne zachowania autodestrukcyjne, mocną skłonność autookaleczania lub zauważalne stany paranoidalne to zdecydowanie odradzam przyjmowania psychodelików, a jeśli ktoś >podejrzewa< u siebie któreś z nich i jednocześnie uważa że chce spróbować tej ostatniej deski ratunku, to tylko i wyłącznie w obecności doświadczonego tripsittera poinformowanego o wszystkich wątpliwościach i gotowego wezwać pomoc w razie uzewnętrznienia zachowań prowadzących do samookaleczenia.
Zdarzyło mi się z tych objawów mieć stany paranoidalne i na swoje szczęście nigdy na tamtym etapie życia nie tripowałem. To mówiąc, mam jednocześnie na uwadze fakt, że przyjmowałem psychodeliki w czasie depresji i chociaż nie wyleczyły mnie z niej to pomogły mi w jej zwalczeniu. Jednocześnie wierzę, że dla wielu ludzi takie doświadczenie może stanowić przełom w procesie walki z depresją. Uważam, że jeśli ktoś doświadcza bardzo negatywnych objawów odstawiennych leków, a jednocześnie jest zdeterminowany na takie doświadczenie, to warto spróbować zredukować dawkę leków kilka tygodni przed doświadczeniem, ale bez konieczności zaprzestania kuracji.
Pisząc to wszystko, chcę zaznaczyć że nie mam wykształcenia medycznego i moja opinia nie jest pod żadnym względem profesjonalna.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
