20 maja 2021TymekDymek pisze: Miałem różne schizogenne działania, czasem dłużej, czasem krócej. Na pewno sporo robi to jaka odmiana, choć oczywiście jak ktoś się turbo schizuje, to nie jest tak, że powinien szukać innej odmiany, bo nie będzie ryć bani, tylko, że niektóre odmiany zrobią to mniej.
Swego czasu nawet musiałem pić alkohol do sativy albo rezygnować z palenia, bo było zbyt źle.
Raz było dobrze, raz kilka miesięcy znowu schizy. Koniec końców przeszła zła bania raz na zawsze, dużo wystarczyło w głowie pozmieniać i ustalić sobie, czego tak naprawdę się oczekuje od rośliny i po co się pali.
Niemniej nawet teraz mogę się przepalić, jak zjaram za dużo, tylko, że... No niektórymi odmianami ni chuja. Niektóre mogę dopalać bongo co 5min, gdzie normalnie już bym stracił przytomność, tylko zwiększa mi się zamuła i chęć na sen (nawet jeśli to sativa i pierwsze dawki pobudzają). Nie wiem co w składzie mają te, którymi się "da przepalić", nie chcę wiedzieć. Może po prostu te lepsze mają jakieś antagonisty rec. kanna i dlatego nie można się już bardziej rozjebać... To by była najbezpieczniejsza wersja rzeczywistości. Ale wolę nie wiedzieć XD.
Polecam po prostu odpuścić palenie. Najgorzej jak będziesz pić alkohol albo brać inne GABA do palenia, żeby nie było źle. NAJGORZEJ. Sporo Ci to rozpierdoli we łbie i nie mówię o samej fazie, a o skutkach długofalowych.
Jak już napisałeś, że odmiana ma na to duży wpływ, to może napisz, które odmiany szukać, żeby było lepiej. Rozumiem, że Ty lubisz Sativa, ale rozumiem, że szukać po pierwsze Indica, tak? Coś więcej?
Ani alko, ani tym bardziej benzo nie wchodzi w grę u mnie do palenia. Co najwyżej mix z CBD. Ale dlaczego uważasz, że branie jakiegoś benzo niesie ze sobą długotrwałe zmiany w mózgu? Zażywam je czasami na sen, chciałbym wiedzieć.
21 maja 2021motq pisze: Jak już napisałeś, że odmiana ma na to duży wpływ, to może napisz, które odmiany szukać, żeby było lepiej.
U mnie odwrotnie, dopiero jak zapalę, to czuję się jak u siebie i mam większa kontrolę nad tym co wypluwa podświadomość. Ale ja jestem wjebany. Nie pamiętam jak to było przy okazyjnym jaraniu.
The body or a conscious mind'
1) Szczesliwy Glupek
2) Filozof Mysliciel
oba sa ciekawe i szeroko udokumentowane w stoner kulturze , nie walcze z tym tylko daje sie poniesc
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
