Ziemia wydaje się być całkiem mokra - jeśli fotka zrobiona tuż po podlaniu, to zrozumiałe, ale naprawdę ostrożnie z wodą - nie może mieć stale wilgotno. Daj jej trochę tlenu, a odwdzięczy się.
Obczaj moje fast versiony z zeszłego sezonu - podobny wiek.
PS - z tej donicy już niedługo będziesz musiał przesadzić.
ps. Następnym razem jak będę na spocie podrzucę zdjęcia.
Wszystkie rośliny podlewam co trzeci dzień, takie rozwiązanie wydaje się być optymalne, a może powinienem podlewać je rzadziej/częściej?
Jeśli masz możliwość monitorowania na bieżąco, to podlewaj tylko, kiedy wyschnie ziemia, a nie co 3 dni (no chyba, że po 3 dniach od podlania jest już sucha).
Zawsze będę to podkreślał, że dla konopi nadmiar wody bywa zabójczy.
Trzeba pogrzebać trochę w ziemi i jeśli czujesz palcem wilgoć, nie podlewaj.
Tak roślinki prezentują się aktualnie:
One tam nie mają za wiele słońca zdaje się.
Oby z fartem.
Moze polecisz jakis nawoz ktory powinienem im kupic?
Aktualnie stosuje biohumus.
Spójrz na mojego Early Skunk x Cinderella 99 (najstarsza sztuka na spocie). Wstawiam te fotki tylko poglądowo, a nie celem "chwalenia się". One tam mają słońce od rana do wieczora (oraz ja dbam o nie regularnie, ale to jednak słońce jest kluczowe).
Ta roślina jest szersza, niż wyższa - to jest level niemal lampa. Wczoraj była przesadzana do 10 L wiadra (a finalnie będzie potrzebować 3 x tyle), a jest pełna wigoru. Przyrost jest widoczny dzień po dniu w sposób ewidentny.
I to nie wynika z jakiś "super" umiejętności / wiedzy, tylko słońce, słońce i jeszcze raz słońce. Na drugim miejscu jest luźna ziemia z prawidłowym pH (nie przelewana - konopie muszą mieć "suche" dni), a gdzieś na trzecim karmienie (oczywiście zakładając dobre geny).
Obczaj ten odcień zieleni, rozłożystość i małe odstępy między piętrami. Już teraz można powiedzieć, że to będzie bardzo dobry krzak.
Podejrzewam, że nawet gdybym był na spocie tylko w konkretnym celu, a nie popstrykać fotek i z ciekawości, to rosłoby tak samo.
PS - też stosuję Biohumus. Tylko przypadkiem nie zacznij stosować jakiś dużych dawek, bo popalisz je z pewnością. Karmienie tych stworów jest sztuką, której ja też się jeszcze uczę.
No niestety czlowiek uczy sie na bledach, nie spodziewalem sie ze az tak zarosnie, ale mam na to sposob. Postaram sie zrobic mala wycinke galezi, to choc troche pomoze i da im nieco wiecej swiatla.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
