"Przedawkowanie" marihuany nie jest niebezpieczne, ale osiąga się ostre stany. Wielokrotnie zdarzało mi się oblewać zimnym potem, być białym jak ściana, czasami nawet żółtym:-D, no, ale po hafcie wszystko wraca do normy. Tak to już jest z tą mj:-)
Mam pytanie odnosnie palenia mj.
Mam 20 lat, mj pale od 3,5 roku, ale przez ostatnie 3 miesiace jestem w ciagu, jedyne co to zrobilem raz 2 dni przerwy. Dziennie spalam minimum 1g, ale raz lub dwa razy w tygodniu jest to nawet 4-5g. Dzis mialem taka sytuacje, ze nie palilem juz mj z 20 godzin, kupilem sobie dwie paki (2 gram) na prawde mocnego palenia, wysuszonego i zaprosilem ziomka. Spalil niewiele, jedno wiadro i poszlo moze 0.2g. Ja spalilem cala reszte, z czego cala jedna pake w ciagu 10 minut (dwa wiadra z cybucha o duzej pojemnosci). Czulem ogromna euforie niemalze natychmiast, chcialo mi sie chodzic, zrobilo mi sie cieplej i zaczalem sie pocic, podwyzszone cisnienie, wieksze zrenice, trzaslem sie, ruszalem szczeka. Kiedys bylem na prawde uzalezniony od mefedronu (lub czegos podobnego do mefa) i wiem jaki to stan... Czulem sie tak samo, albo nawet lepiej. Wielokrotnie laczylem tez mefedron z ziolem i wlasnie tak sie czulem, bardzo podobna faza. A w dodatku bardzo, bardzo duzo mowilem co zauwazyl odrazu moj kolega. On natomiast czul sie normalnie, czesto palil to ziolo ze mna i czul sie normalnie, bardzo dobrze, na mnie natomiast nie dzialalo wcale lub bardzo delikatnie.
Pomozcie mi, co to moze byc?
Chce dodac tylko ze przez caly dzien wypilem 4 lekkie napoje po 300ml yerba mate, ale ogolnie kofeina itd. nie dziala na mnie zbyt pobudzajaco, mam tolerke bo pilem wczesniej sporo kawy.
Pytanie brzmi - Co to kurwa bylo?
PS. faza byla kurewsko przyjemna, mam zamiar jutro sie zjarac porzadnie, no chyba ze istnieje jakies wysokie ryzyko, ze cos mi sie stanie.
To zioło musiało być jakieś "specyficzne", bo kolejnym razem było dokładnie tak samo.
Nie mam pojęcia, jak to wytłumaczyć. Paliłem przeróżne Sativy, ale takiego działania nigdy wcześniej ani później nie zaznałem.
Wczoraj zapalilem niestety inne ziolko i tym razem - zero efektow.
Chyba trzeba zrobic przerwe:)
Ale nadal nie daje mi spokoju to, jak zadzialala na mnie ostatnio mj.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
