Robiłem już nie takie operacje i zawsze się przyjmowały.
Mogłeś dodać do wody trochę siarczanu magnezu - podobno bardzo redukuje stres i nie da się go przedawkować. Właściwie to ten patent poznałem kilka dni temu i sam zastosowałem wczoraj - zobaczę dziś, czy pomógł roślinkom się przyjąć, bo też miałem komplikacje. Korzonków (właściwie to każda miała tylko ten "tap root" z którego dopiero zaczynały wypuszczać się boczne) chyba nie uszkodziłem, ale przez krótką chwilę je odsłoniłem. Na szczęście działałem w cieniu i ok 16 więc dobra pora. Od razu solidnie podlałem.
Dziś koło 20 (bo póki co okropny upał) idę na spota, mam nadzieje że nic się nie stało złego.
Ja miałem w sezonie 2019 przypadek (Passion 1) z deficytem Magnezu i oprysk wodą z siarczanem załatwił sprawę.
Dodatkowo możesz posypać kółeczko wokół roślin - czytałem, że działa podobnie, jak ziemia okrzemkowa - czyli jej struktura jest taka, że rani pasożyty (ślimaki / insekty). Niestety sam zapomniałem użyć w ten sposób : D
Nastepnym razem ide w niedziele, dam znac co i jak.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
