05 maja 2021romannawspolnej pisze: A elektrolity nie są najczęściej ze słodzikami, moje wszystkie są.
Ja pije wodę po melanżu i rozpuszczam w niej jakieś wapna, witaminy i inne badziewia. Czy pomaga? Raczej nie są to efekty spektakularne, ale może byłoby jeszcze gorzej, wiec a co tam.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Tylko dla osób które potrafią ujarzmić używki.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
11 czerwca 2021shelk87 pisze: Wy chyba mylicie kaca z zespołem abstynencyjnym. Kac to zły humor, ból głowy i może brak apetytu co najwyżej. Zespół abstynencyjny - to właśnie jazdy które opisujecie.
Chcesz mi powiedzieć, że napady lękowe to objaw zwykłego kaca?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
