Niedawno złamał mnie kurewny ból stopy. No więc 2 rzeczy.
Pierwsza - wizyta u lekarza, druga u fizjoterapeuty.
Na całe szczęście tuz przed wizytą u lekarza odezwał sie fizjo, ze jest zajety do końca tygodnia ale kilka wskazówek prześle mi mailem.
M.in wspomniał, żeby nie łykać żadnych tabletek doustnych. jak już to coś miejscowego plus masaż, rollowanie delikatne ćwiczenia itd.
Lekarz ku mojemu zdziwieniu poza jakimś ciulstwem p.bólowym wjebał mi tramal xD
- nie, nie pisać o sprzedaż. Rp nie wykupiłem i nie wykupie.
Po powrocie do domu ode brałem maila od fizjo i zacząłem trening + rozluźnianie stopy i rollowanie.
Po dosłownie 2 dniach normalnie chodziłem.
Jeśli lekarze ogólni na takie pierdoły przepisuja tramal czy inne leki opioidowe to ja pjerdole.
A ludzie to wykupują, bo przecież lekarz wie lepiej.
A z moimi tendencjami do uzależnień byłby dramat.
Ps jeszcze, żeby było weselej - lekarz stwierdził, ze miejscowe leki nie podziałają xD
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Przy Móch tendencjach do uzależnienia to jestem spakowany w ten Tramal po same uszy
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Ale generalnie ten tramal jest rewelacyjny na różne bóle i nie powoduje fazy w bardzo małych dawkach do 50 mg.
Zdeterminowany jesteś absolutnie?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
