Jakie czynności można odkrywać na nowo kiedy się jest w "innym świecie ?
Wydaje się, że pole do popisu jest spore od standardowego słuchania muzyki czy leżenia z zamkniętymi oczami, uprawiania sportu, uprawiania seksu, obserwowania zachodu słońca, grania w jenge.
Chciałbym tak właśnie ćpać a przy okazji odkrywać niestandardowe bodźce, przeżywać sytuacje na nowo.
Jak to u was wygląda ?
Ale to tez moze byc bardzo zgubna droga.
Wydaje mi sie ze jakies 90% przypadkow ludzi cpajacych cpa dla zabawy i raczej marnie wychodzi wykorzystanie potencjalu dragow.
O wiele bardziej prawdopodobne jest to ze potencjal robienia tego na trzezwo zostanie zniszczony.
Patrząc jednak na niektóre wątki można mieć nadzieję, że niektórzy próbują fajnie to wykorzystać
tworzenie opowiadań, muzyki, wierszy czy malowanie obrazów.
Wyobrażam sobie, że trudno potem czerpać przyjemność z rzeczy które wykonywało się na fazie ale przecież jak ktoś i tak ćpa ileś miesięcy czy lat to takie urozmaicenie może być fajne.
Przynajmniej ja mam takie wrażenie, to tak jakby kupić sportowy wóz i jeździć nim tylko po mieście do pracy.
Z drugiej strony czuję, że jest to dość naiwne rozumowanie z mojej strony.
Nieliniowe podejście pomogło zrobić ogromny progress ale tez kiedy siadalem do tego bez dextera nie umialem nic wymyslic
Przestalem walic oporowo DXM na drugie plato i ewentualnie microdosing w moim przypadku 60-90mg max i zacząłem wtedy sie uczyć wiecej o muzyce tj. teoria, funkcje programu i inne pierdoły które dają mi wyższy lvl w porównaniu do kiedyś
Szczerze muszę przyznać trochę narcystycznie że w porównaniu do czasu gdzie z kaszlakiem sie nie znałem a teraz to wyjebalem w kosmos skillami i jestem dumny że robie to co lubie na wyższym poziomie
W planach kilka sesji z DXM i tworzeniem instrumentali 8D i binaural (?) częstotliwości
Dziękuję ci deks za uwrażliwienie zmysłu muzycznego <3
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
