Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 106 / 21 / 0
Zastanawiałem się kiedyś jak ludzie ćpający różne substancje próbują wykorzystywać ich potencjał.
Jakie czynności można odkrywać na nowo kiedy się jest w "innym świecie ?

Wydaje się, że pole do popisu jest spore od standardowego słuchania muzyki czy leżenia z zamkniętymi oczami, uprawiania sportu, uprawiania seksu, obserwowania zachodu słońca, grania w jenge.
Chciałbym tak właśnie ćpać a przy okazji odkrywać niestandardowe bodźce, przeżywać sytuacje na nowo.

Jak to u was wygląda ?
  • 1290 / 367 / 0
no cpanie na pewno nie wprowadzi cie na wyzszy poziom a wrecz przeciwnie, w dlugofalowym efekcie wszystkie twoja odczucia beda splycone i nieciekawe albo silne i niemile i byc moze bedziesz musial brac leki ktore powoduja zombifikacje a to oznacza kompletne wyjebanie z wszelkich uczuc
  • 548 / 90 / 7
Co najwyzej to psychodeliki, bo one raczej nie psuja checi siegania do tych samych wrazen na trzezwo.
Ale to tez moze byc bardzo zgubna droga.

Wydaje mi sie ze jakies 90% przypadkow ludzi cpajacych cpa dla zabawy i raczej marnie wychodzi wykorzystanie potencjalu dragow.
O wiele bardziej prawdopodobne jest to ze potencjal robienia tego na trzezwo zostanie zniszczony.
Uwaga! Użytkownik kupagowna6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 106 / 21 / 0
Psychotropy już biorę od dawna. Też mi się wydaje, że większość ćpa by się naćpać.
Patrząc jednak na niektóre wątki można mieć nadzieję, że niektórzy próbują fajnie to wykorzystać
tworzenie opowiadań, muzyki, wierszy czy malowanie obrazów.

Wyobrażam sobie, że trudno potem czerpać przyjemność z rzeczy które wykonywało się na fazie ale przecież jak ktoś i tak ćpa ileś miesięcy czy lat to takie urozmaicenie może być fajne.
Przynajmniej ja mam takie wrażenie, to tak jakby kupić sportowy wóz i jeździć nim tylko po mieście do pracy.

Z drugiej strony czuję, że jest to dość naiwne rozumowanie z mojej strony.
  • 586 / 127 / 0
Swojego czasu jadlem dużo DXM i jaralem trawe siedząc całymi dniami przy fl studio robiac bity
Nieliniowe podejście pomogło zrobić ogromny progress ale tez kiedy siadalem do tego bez dextera nie umialem nic wymyslic
Przestalem walic oporowo DXM na drugie plato i ewentualnie microdosing w moim przypadku 60-90mg max i zacząłem wtedy sie uczyć wiecej o muzyce tj. teoria, funkcje programu i inne pierdoły które dają mi wyższy lvl w porównaniu do kiedyś
Szczerze muszę przyznać trochę narcystycznie że w porównaniu do czasu gdzie z kaszlakiem sie nie znałem a teraz to wyjebalem w kosmos skillami i jestem dumny że robie to co lubie na wyższym poziomie
W planach kilka sesji z DXM i tworzeniem instrumentali 8D i binaural (?) częstotliwości
Dziękuję ci deks za uwrażliwienie zmysłu muzycznego <3
  • 1195 / 223 / 32
Jakiś tam potencjał jest (głownie w sferze kreatywności i wydajności psychiczno-fizycznej), ale zdecydowana większość użytkowników go nie wykorzystuje i nigdy nie wykorzysta. Górę bierze bezproduktywny hedonizm.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 502 / 298 / 0
Bezproduktywny hedonizm to wypisz wymaluj ja - po marihuanie. Trzeba było z tego względu z niej zrezygnować :(
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 1195 / 223 / 32
Rozumiem Cię. marihuana ma to do siebie, że łudzi wrażeniem wspaniałymi, kreatywnymi pomysłami (niektóre nawet faktycznie takie są), których jest tak wiele, że zupełnie nic z nich nie wynika. Człowiek tak się tapla w nadmiarze tych pomysłów, że nie chce mu się zupełnie nic, wszystko tylko odkłada na później. Zresztą ten mechanizm występuje też prz innych substancjach.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 861 / 264 / 0
Ja to na trzeźwo tak mam
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 1195 / 223 / 32
Na trzeźwo mają tak geniusze
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).