Chciałbym poruszyć temat regeneracji mózgu po kilku latach zabawy z pewnym ekstraktem z dość znanego sklepu, który każdy użytkownik Hyperreal zna (nie chcę podawać nazwy). Niby naturalna mieszanka, ale wątpliwości na forum są.
Nie jestem uzalezniony. Palenie bardziej z nudów, pod chillout, chociaż receptory wyrobione. Ośrodek nagrody jest w porządku
Używanie przez mniej więcej 5 lat, raz tydzień non stop, potem przerwa miesiąc lub trzy, raz nic przez rokz i bym razem pół roku itp.
Mimo to gdy to mam, to muszę zapalić (za to nie ma żadnych ciągów, gdy już nic nie ma, i nie ma presji, by zamówić). Spowodowało mi to wiele problemów: fobia społeczna, problemy w pracy, mega przyrost wagi od niepohamowanego gastro.
Dałem sobie z tym spokój.
Ale do sedna, czy po czym takim paleniu mózg ma szansę na regenerację?
W czasie palenia są oczywiście problemu z koncentracją oraz pamięcią. Po odstawieniu powraca motywacja, pamięć się poprawia, zaczynam wracać do poprzednich zainteresowań, ale ciągle czuję, że to jeszcze nie to.
Czy ktoś może się wypowiedzieć na ten temat?
Z ruchu bieganie/basen są najlepszym wyborem, bo będziesz miał poprawione krążenie i nootropy będą szybciej regenerować Ci móżdżek.
Ciesz się, że to szaman, a nie syntetyki czy mj. Według mnie szamanskie mieszanki były mniej destrukcyjne niż dwa powyższe. Byłem w to wjebany parę lat, ale przeszło.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.